Reklama

Nerwy na wierzchu

Nerwy na wierzchu

05.07.2021
Czyta się kilka minut
P

Piszę ku przestrodze, lewą ręką, gdyż prawa nie działa, ni z tego, ni z owego odmówiła współpracy, zastrajkowała bez żadnego trybu, od łokcia w dół nic. Ubaw po pachy zatem, człowiek budzi się rano, a tu psikus. Z układem nerwowym negocjacje jawią się jako trudne, zwłaszcza gdy się czuł uciskany, wrażliwiec, i proszę bardzo: nerw promieniowy porażony-obrażony.

„Dobrze, że nie jestem pingpongistą” – zaserwowałem sobie pierwszą poranną myśl, wlokąc za sobą krnąbrnie nieresponsywną prawicę. Wiem, wiem, mógłbym być leworęcznym pingpongistą, ale co z serwisem? Starając się nie panikować, kojąco snułem dalsze możliwości czarniejszych scenariuszy: rewolwerowiec, dyrygent, badmintonista, wiolonczelista, strzałkarz, tłumacz języka migowego, chirurg-jubiler.

Pocieszające? Nie bardzo. Siatkarz, kajakarz, zegarmistrz, pływak synchroniczny, sztangista, dentysta… Pożartowawszy, idę...

2213

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Bardzo przykre. Życzymy zdrowia.

Właśnie kładę się spać... Zdrowia życzę.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]