Nasze majowe wybory

Podejrzewam, że tzw. „Zwykły Kowalski” niespecjalnie się przejmuje tym, co się dzieje z wyborami prezydenckimi.

Reklama

Nasze majowe wybory

Nasze majowe wybory

11.05.2020
Czyta się kilka minut
Podejrzewam, że tzw. „Zwykły Kowalski” niespecjalnie się przejmuje tym, co się dzieje z wyborami prezydenckimi.
FOT. GRAŻYNA MAKARA
N

Na prawne zawiłości, na spory o konstytucyjność podejmowanych decyzji spogląda podejrzliwie, jako na manewry w walce, w której obu stronom chodzi o władzę. Jednej o to, by ją utrzymać, drugiej, by ją zdobyć. I „Zwykły Kowalski” myśli, że to go przecież nie dotyczy. Podejrzewam też, że „Zwykły Kowalski” ogląda w telewizji te programy, w których znajduje potwierdzenie swego nastawienia. Albo z obrzydzeniem patrzy na Senat, opozycję, sędziów, Hołownię i Kidawę-Błońską, albo na Jarosława Kaczyńskiego, PiS, obecny rząd i na całą Zjednoczoną Prawicę. Podejrzewam też, że dla „Zwykłego Kowalskiego” mniejsze znaczenie mają nawet bardzo ważne słowa, bo według starej zasady „mów pan do ręki” dla niego naprawdę liczy się konkretna jego korzyść. Kiedy korzysta, jest zadowolony.

Wiem, że świat się nie składa wyłącznie ze „Zwykłych Kowalskich”, lecz poważnym błędem byłoby ich nie doceniać....

3747

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Czym jest normalny świat, w zasadzie za normalność przyjmujemy to co jest powszechne, najczęściej spotykane. Normalny nie jest wyimaginowany świat ludzi rozsądnie myślących, dbających o dobro własne i ogółu. Pewnie, chcielibyśmy aby taki świat był, taka była normalność. Niestety tak nie jest, większość ludzi na ziemi rządzona jest przy pomocy przemocy, jest wręcz niewolona przez swych satrapów. Historia się nie powtarza, ale kołem się toczy. Rzeczywiście trudno o taki bieg okoliczności aby wydarzył się ponownie przewrót majowy, ale być może znowu przyjdzie nam wyjść na ulice i zawalczyć o nasze wolności, kto wie. Nieprawdą jest, że zwykły Kowalski ma to wszystko gdzieś, on rzeczywiście kombinuje i kalkuluje, w pewnym momencie dochodzi do wniosku, że dalej nie ustąpi. Moment ten jest trudny do uchwycenia, zbadania, zaczyna się zazwyczaj od zdawało by się mało znaczącego wydarzenia i zaczyna się lawina. Roztropna władza jest czujna i unika prowokacji, ta dzisiejsza jest mierna i fatalna, tak jak jej głównodowodzący, co gorsza jest całkowicie nieobliczalna i nieprzewidywalna, ciekawe ile to jeszcze potrwa,

"Mnie.. przeraża wzajemna nienawiść manifestowana przez obie walczące strony." Mnie przeraża w ogóle nienawiść. Jest nieprzewidywalna a nawet jest kwintesencją nieprzewidywalności. Myśląc o nienawiści piszę o Nich? Nie , o sobie. Nienawiść to brak wyobraźni . Normalny świat jest i poniekąd cytując klasyka on "jest nie z tego świata". Normalny świat jest (!) w naszej wyobraźni . (Trzeba tylko ją mieć troszkę wyrobioną - nie za nadto , lecz w sam raz)

Dlaczego nikt "zwykłym Kowalskim" tego nie uświadamia? Dlaczego nikt im tego nie pokazuje, nie mówi. Trzeba ludziom pokazać dokąd prowadzi zgoda na totalitaryzm, który dzieje się na naszych oczach. I że on przychodzi właśnie tak, dogadany przez państwo rzekomo prawych i sprawiedliwych i kościół, chcący utrzymać swój stan posiadania. Przychodzi codziennie wcale nie już takimi małymi kroczkami. Trzeba przypomnieć: Co dziś uczynisz komuś, jutro ktoś uczyni tobie. Jeśli dziś wykluczysz kogoś, jutro ktoś wykluczy ciebie...

...że Polacy to faktycznie ciemny naród upodlonych worów - inna sprawa skąd się wziął i dlaczego tak jest, ale nie będę wchodził w szczegóły bo paru Prawdziwych Polaków Patriotów Katolików się rzuci by mnie rozszarpać...シ

"zwykle są to bardzo dobrzy, przyzwoici ludzie" Mam poważne wątpliwości, czy kogoś, kto jest obojętny na dobro wspólne, a interesuje się tylko osobistą korzyścią można nazwać "dobrym i przyzwoitym".

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]