Ustrój Kaczyńskiego

Grozi nam, że nasze państwo nie będzie miało głowy. To efekt działania spirali nieufności nakręconej przez jednego rzekomego państwowca.

Reklama

Ustrój Kaczyńskiego

Ustrój Kaczyńskiego

11.05.2020
Czyta się kilka minut
Grozi nam, że nasze państwo nie będzie miało głowy. To efekt działania spirali nieufności nakręconej przez jednego rzekomego państwowca.
STANISŁAW KOWALCZUK / EAST NEWS
P

Prawdziwą klęską żywiołową, która trapi nas w obecnej dobie, nie jest epidemia koronawirusa, lecz polityka. O ile w przypadku tej pierwszej plagi można mieć spore zaufanie do badaczy i – mniejsze – do urzędników od ochrony zdrowia, że potrafią przyspieszyć moment, kiedy będziemy w miarę bezpieczni, to w przypadku drugiej nie ma takiego, co by znał remedium.

Choć widać, że za obecny stan patologii w sposób niewspółmiernie duży odpowiada jeden człowiek, to daremna jest wiara, iż po ewentualnym odejściu Jarosława Kaczyńskiego na emeryturę organizm pozbędzie się gorączki i minie stan zapalny. Przypisywanie prezesowi PiS nadludzkich zdolności kreowania zdarzeniami i lepienia ludzi na swoje złe podobieństwo, wszystkie odruchy wrogości, litanie zarzutów są tylko histerycznym odruchem niedojrzałości, pokrywającej ogólne zgnuśnienie. Taki z niego czarnoksiężnik, jakie z nas wszystkich...

13547

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Obawiam się, ze żadne "wpuszczanie świeżej wody" nie pomoze, gdyż i tak trucizna nie zostanie zneutralizowana do końca. Ceterum censeo od zawsze, ze przestępczy gang powinien być wyeliminowany z przestrzeni publicznej, jak w swoim czasie (nie do końca) faszyści i komuniści. Ten gang w niczym swoim poprzednikom nie ustępuje, choć jeszcze nie morduje i nie zakłada obozów. Nie ustępuje przede wszystkim w rozmiarach poparcia głupiego, otumanionego społeczeństwa. I tak jak trudno byłoby metodami cywilizowanymi wyeliminować hitleryzm, tak jest to niemożliwe w przypadku PiS-izmu. Stabilne państwo prawa o jasnych regułach nie do ruszenia, na podobieństwo przystanków autobusowych w Londynie będących w tym samym miejscu od stu lat, nie funkcjonuje od dawna.

Według mnie Pani Kalino16, kwestia o której Pani pisze czeka w następnej kolejności. Po raz kolejny moja mantra: "Władzy raz zdobytej, nie oddamy nigdy", to są przecież pojętni uczniowie mistrza który wymyślił i ogłosił tę prawdę.

PiS zrobił wszystko, żeby doprowadzić do wyborów. Zwlekanie nie było w ich interesie. Wystarczy postawić proste pytanie - "cui prodest", żeby wiedzieć dlaczego nie wybrano w terminie prezydenta. Sabotowanie wyborów przez Senat stosujący klasyczną parlamentarną obstrukcję, opór peowskich i peeselowskich samorządów i -last but not least- sondaże, to tak oczywisty dowód na to, że opozycja jest zainteresowana w przewlekaniu terminu, że jestem pełna niekłamanego podziwu dla, gimnastyki erystycznej próbującej odwracać tę oczywistość. Kiedy patrzę na kabaret wykonywany przez starych sędziów w SN, przez trzy dni próbujących sprowokować delikt prawny, i udających, że nie da się wybrać komisji skrutacyjnej do liczenia głosów (!) , to "obsesja Kaczyńskiego na temat sądów w dobie koronawirusa" wydaje mi się szczytem działania dojrzałego i dobrze przemyślanego.

Właśnie tak, pisiorku, PiS zrobił i zrobi jeszcze, co trzeba, aby doprowadzić do łże-wyborów, a dalsze zwlekanie z przeprowadzeniem tej hucpy nie leży w jego interesie. I oczywiście, że Senat i opozycja sabotują wasze "wybory", ponieważ opozycja jest zainteresowana w przewlekaniu terminu tak długo, aż będzie można zorganizować wybory demokratyczne, uczciwe, równe, tajne, powszechne, niesprzeczne z konstytucją i ustawami. To się nazywa praworządność, dummy, nie słyszałeś pewnie o czymś takim? Deliktem prawnym w SN jest już samo to, że niekonstytucyjny "komisarz" próbuje ustawiać sędziów i anulować ich głosowania, a także to, że o pierwszym prezesie SN próbują decydować przebierańcy nie będący sędziami tegoż szacownego grona. Także sam widzisz, katalizatorku, że nie trzeba niczego szukać, a delikty wypadają z waszego zbójeckiego rękawa jak noże.

Czy ja dobrze widzę, ze nowy narybek trolli został delegowany do TP (mówię o nicku na który Pan odpowiada), czy to może stare wysłużone i zasłużone trolle podszywają się zmieniwszy nick?

Tak. Zostałam delegowana do czytania Tygodnika Powszechnego w 1980 roku, kiedy jako działaczka NZS w Krakowie, zaczęłam go świadomie czytać, za namową kolegi, jako jedyną wtedy "opozycyjną" prasę. Bywałam na spotkaniach z Jerzym Turowiczem, ks. prof Tischnerem i kibicowałam Tygodnikowi w czasach pierwszej Solidarności, kiedy był ogromną płachtą drukowaną na najgorszym przydziałowym papierze i kiedy większości z Państwa prawdopodobnie nie było jeszcze na świecie. Pozdrawiam serdecznie.

Jeżeli to, co napisałaś(eś) jest prawdą, to byłby to tylko kolejny dowód na to, że opozycyjna przeszłość posiada nikłą wagę moralną i intelektualną. Kaczyński, Macierewicz i wiele innych indywiduów z PiS także coś tam robiło w pierwszej "Solidarności", ale dzisiaj w niczym nie przeszkadza im to jawnie łgać, manipulować prawdą i niszczyć Polskę od środka. Nie pozdrawiam nikczemników dokładających się do tego procederu.

No cóż. Dzięki za życiorys, o przepraszam CV. A od tego 1980 coś się stało? Jakaś trauma okrutna? Nagły wybuch uczucia? A zresztą nieważne. proszę robić swoje. Będzie weselej.

Myślę, że wątpię

Też pomyślałem wpierw, że to jakaś świeżynka, bo takiej ufnej prostolinijnej propagandy można by raczej oczekiwać od młodego adepta Hitlerjugend niż od "starej gwardii" z 'Volkischer Beobachter'.

Tak się składa, że zgodne z konstytucją wybory miały się odbyć 10.05. Nie odbyły się nie z winy rządu czy sejmu, tylko senatu, który kisił ustawę tak długo żeby wybory odwlec w czasie i obronić przed klęską swoją ubogą duchem, czteroprocentową kandydatkę, którą zresztą teraz partia marszałka senatu wyrzuca do kosza, jak zużyty śmieć. Nagle, śmiercionośne koperty zamieniają się w nieśmiercionośne procedury zbierania podpisów, a śmiertelnie groźne wizyty w lokalach wyborczych stają się zdrowe. Śmieje się już z tego nawet najbardziej zajadła opozycyjna szuria i najwierniej popierający opozycję dziennikarze. Pogubiła się zupełnie nasza slapstickowa opozycja. Przykre. Groteskowe. Żałosne.

szczyt działania chorego i niepoczytalnejgo człowieka. Czy to ma Pan na myśli ? Pozdrawiam Andrzej

Wolałbym bez pisiorów, ale i antypisiorów są miliony. Na razie idziemy w stronę Jugosławii. Potem będzie już wszystko jedno kto zaczął, a kto się musiał bronić. Może trzeba Polskę podzielić, skoro w jednej nie umiemy żyć. Zanim się skończy jak w Jugosławii

Ha, gdybyż powodem podziału były różnice narodowościowe...Niestety, w Polsce istnieją przepastne różnice cywilizacyjne, które nie kreuja zwartych terytoriów. Z grubsza duże miasta są bardziej cywilizowane niż prowincja, zachodnia i północna Polska bardziej cywilizowana niż południe i wschód, ale to jedynie "z grubsza". Kołtuneria jest wszechobecna wszędzie i nie da się jej po prostu odciąć jak Serbię od Słowenii. Trzeba kołtunerię usadzić prawnie i cały czas pilnować, żeby znów nie podniosła łba.

niestety, rację ma ten, kto pisze, że nie da się podzielić wedle różnic cywilizacyjnych, choć na mapie wyborczej są one wyraźnie widoczne - pesymistycznie patrząc z oddali dostrzegam jedynie wiecznotrwałość kołtunerii...

że but na lewej nodze Kaczyńskiego jest co najmniej o dwa numery za duży. *** Wydaje się, że dziury może mieć tylko żółty ser. Ale okazuje się niestety, że niektórzy mają także spore dziury w mózgu :)

Po, co tyle epitetów? Czytałem dzieła napisane przez Jarosława Kaczyńskiego i nie znalazłem tam niczego, co sugerowałoby, że mamy do czynienia z krypto faszystą, albo krypto komunistą. W zasadzie posługuje się obiegowymi ogólnikami, pewnymi racjonalnymi opiniami na temat polityki. Czy polska nauka, sądy, administracja, legislacja, poszczególne grupy zawodowe funkcjonowały normalnie? Nie. Nie, było tak. Czy da się zmienić sposób funkcjonowania ważnych instytucji nie tylko bez zmiany zasad na jakich działają, ale także bez zmiany w osobach, które tymi instytucjami kierują, czy w nich pracują i robią to źle. No, nie da się. Nie ma zasadniczej różnicy pomiędzy źle funkcjonującą gospodarką a źle funkcjonującymi instytucjami publicznymi. Co można zrobić, jeśli mają się zmienić na lepsze. Jeśli dzielimy przedsiębiorstwa, zwalniamy pracowników i zarządy i sprzedajemy je w takim stopniu, że powstaje zupełnie nowa jakość, to nie inaczej należy działać w sferze publicznej, jeśli chcemy zmian. Jarosław Kaczyński i jego rząd ma tutaj bezsprzeczny finansowy sukces, osiągnął większe przychody. Zaspokoił więcej potrzeb materialnych wielu więcej osób. Społeczeństwo faktycznie nie jest zainteresowane tym, że jego niewielki procent miał się dobrze, kosztem interesów ogółu. Opozycji nie stać na więcej, niż może społeczeństwu dać PiS i Jarosław Kaczyński. Stąd też i dzisiejsza opozycja nie ma wielkich szans na pozyskanie zaufania wyborców i dojście do władzy.

Hmmm.. Jarosław Kaczyński stworzył dzieła. Brzmi nieźle. Przedstawił się w nich jako Bardzo Dobry Człowiek (w skrócie BDC). No gratuluję Panu wiary w człowieka. PS czy posiada Pan również zbiór Dzieł Lenina?

Zastanawia mnie określenie "dzieła Kaczyńskiego". Czy to już zostało wydane oprawne w skórę? jako Dzieła Zebrane? Czy obowiązkowe jest , aby takie dziełą stały na półce u wszystkich sekretarzy i aparatczyków? Wczoraj czołowy aparatczyk Bielan dał wykładnię afery. Nie było afery z trefnymi aseczkami sprowadzonymi hucznie do Polski bo żaden z polityków się na tym nie wzbogacił. Czyli nic się nie stało Polacy, nic się nie stało. Czy taką wykładnię można znaleść w "dziełach" Kacyńskiego?

Jeżeli chcesz zobaczyć, jak w Polsce jest dobrze, jak bardzo rząd stara się i zabiega o społeczeństwo i jednocześnie chcesz dotknąć, całej demoralizacji opozycji, która wszystko niszczy i hamuje, włącz i oglądaj, przez 3( Trzy)dni, TV którą niektórzy nazywają publiczną. Dla mnie, jako katolika, jest jedno pewne. Na kłamstwie można coś wybudować, można nawet wygrać wybory. Jednak to wszystko jest do czasu. Dlaczego? Bo brak fundamentu, a dom wybudowany na piasku, nie może się ostać.

Zachęcam do czytania polityka, którego historia lepiej oceni niż współcześni. Opozycja nie wywodzi swojej siły z poparcia społeczeństwa, lecz propagandy mediów. Opozycja finansowana jest przez grupy interesu, a nie przez ich wyborców. To jest po prostu śmieszne, ile partie opozycyjne mają członków. Równie nieliczne są manifestacje opozycji. Jeśli chodzi o demoralizację opozycji, to ona jest dostrzegalna, ale także widać ignorancję opozycji i jej elektoratu. Chodzi tutaj o ignorancję co do stanu zapaści państwa, która wynika z stanu zapaści elit społecznych, a nie samego społeczeństwa. Opozycja powinna raczej mówić do wyborców w kategoriach jak lepiej niż PiS naprawić państwo i jak wprowadzić bardziej efektywną kontrolę nad instytucjami, a także jak efektywniej rozliczyć te osoby, które nadużywają swojej władzy, a jej nadużycie, swoista prywatyzacja sfery publicznej i korupcja są powszechne.

Bardzo trudno mieszkajac poza krajem byc Polakiem.Po okresie zachwytu Polska,madrascie i rozwaga polakow,kiedy gratulowano nam Papieza Polaka,wspanialego,bezkrwawego wyjscia ztzw.komunizmu osiagniec po 1989roku- nastal teraz czas kiedy Polska stala sie posmiewiskiem w Europie i na swiecie.Znajomi ktorzy kiedyc byli zachwyceni <polska i chetnie do niej jezdzili i nawet pracowali nie moga zrozumiec dlaczego narod dal sie opetac temu Kaczynskiemu.Nie moga pojac dlaczego Polacy,ktorzy tyle zla doznali od Hitlera i jego zbrodniczego systemu,teraz sami popieraja/wyniki wyborow/ tego ,ktory stosuje te same metody co w latach 30-tych Hitler.Przykre to wszystko i trudno tlumaczyc,ze wielu Polakow nie popiera szeregowego posla ,ktory rujnuje Nasz Ojczyzne pod kazdym wzgledem. Dlatego tak trudno byc Polakiem zyjacym poza krajem.

Przyjdzie taki czas, że zamiast publicznie znieważać prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, będziecie chodzić w czapkach z pomponem w barwach narodowych. Tylko po to, aby je nakładać, gdy mówicie o Prezesie. Wystarczą do tego jedynie jeszcze dwie kadencje prezydenckie i sejmowe z taką większością jak dziś.

Prymitywizm pańskich wypowiedzi poraża i znacznie obniza dotychczasowy poziom rozmów na forum TP. Proszę jednak zapamiętać jedno: obecność Kaczyńskiego i jego pretorian, czyli wyjątkowej holoty, zniewaza nie tylko symbole narodowe, ale nawet biało-czerwony pompon pajaca, którym Pan niewątpliwie jest. I takich pajaców czeka przykry ostracyzm społeczny niezależnie od tego, na jak długo zadomowi się w Polsce ochlokracja PiS-owska

Rzekoma "Finezja", a faktyczna pretensjonalność i wyjątkowa głupota wypowiedzi kaliny16 bynajmniej nie wskazuje, iż nie należy ona do ochlokracji po stronie opozycji, lecz wręcz przeciwnie, że to takiej ochlokracji właśnie należy.

A wie Pan w ogóle, co znaczy to słowo?

z białoczerwonym pomponikiem.

Jak Panu tak źle być Ciapatym za granicą, to niech Pan wróci do Polski. Tutaj większość elektoratu cieszy się z bycia Polakiem i w ogóle ma dobre samopoczucie. Szanuje kościół katolicki, PiS i prezesa PiS, a jak spotka ciapatego, to nie wyzywa go od takiego czy innego z powodów mało znanych dla Polaka tj. kto tam u nich w kraju rządzi. P.S. Powyższe nie dotyczy garstki frustratów o dość skromnej inteligencji, która nie pozwala im na odróżnianie tego co dobre, od tego co złe.

zamknij swoją trollą gębę

A na marginesie: skąd się nagle na forum Tygodnika wzięło tylu PiS-owskich trolli? I coż to za poziom, na Boga? Przecież to głowa mała, jak się czyta tych prymitywów...

Mnie zaś zastanawia, co daje tym świeżym wypłoszom nadzieję, iż zdemaskowanie ich propagandowych manipulacji zajmie myślącemu człowiekowi więcej niż 3 sekundy. Zaiste wielka jest u prezesa moc (ogłupiania).

Nie raz na tym forum dawałam wyraz mego niekłamanego podziwu dla Prezesa za jego skuteczność w manipulowaniu Ciemnym Ludem, choć z drugiej strony wziąwszy pod uwagę poziom intelektualny tej całej mierzwy PiS-owskiej nie była i nie jest to znowu taka trudna robota:))) Ze swej strony zwracam uwagę, ze moje posty, bynajmniej nie przekraczające ogólnie przyjętych norm w publicznych wypowiedziach, są kasowane. I przecież nie przez tych trolli, tylko przez Szanowną Redakcję:)))

„Grozi nam, że nasze państwo nie będzie miało głowy. To efekt działania spirali nieufności nakręconej przez jednego rzekomego państwowca”. Mówmy wprost. Nie do końca to prawda. Nieufność - obywatela do państwa (i odwrotnie), obywatela do obywatela - to była stała cecha III RP. Pisano o tym, np. https://antyliberalny1.blogspot.com/2020/05/brak-zaufania.html Już dzień po wyborach w październiku 2015 r. media niechętne zwycięzcom zaczęły anty-kampanię: potępiania w czambuł, rozdzielania włosa na czworo, podważania każdej decyzji nowej władzy (i nic się nie zmieniło!). Usiłowania udowodnienia, że na PiS to głosowały jedynie niewykształcone „doły”, a wszyscy ludzie „Solidarności” oczywiście głosowali za przegranymi czyli obecną opozycją. Ponadto, na PiS mieli głosować ludzie starsi a „przyszłość narodu” tylko na Koalicję. Itp., itd., mówiąc wprost wyssane z palca tezy. Tak, więc zasadne jest pytanie kto rozgrywał napięcia i różne interesy grup społecznych, przeciwstawiając jedne drugim?

Patrz, Olsztynski, dzień po wyborach w 2015 r. te paskudne media rozpoczęły anty-kampanię potępiania w czambuł, a już niecały miesiąc później PiS dopuścił się pierwszych bezczelnych przestępstw przeciwko konstytucji przy okazji obsadzania Trybunału Konstytucyjnego. Nie takie głupie te media, jak widać. Nigdy nieufność, czy wręcz nienawiść, do władzy nie była tak powszechna i tak głęboka, jak po przejęciu władzy przez kaczystów i po rozpoczęciu przez nich dzieła przerabiania kraju na swój folwark. No właśnie, Olsztynski, po co pisiorom to rozgrywanie napięć i szczucie jednych grup na inne? Nie wiesz przypadkiem?

Po prostu powstały napięcia pomiędzy grupami interesu, a samym społeczeństwem, gdyż grupy interesu nie liczyły się i nadal zresztą nie liczą ze społeczeństwem. Przykładowo nieprawidłowo funkcjonuje adwokatura, samorząd radców prawnych oraz doradców podatkowych, a także komorników sądowych, gdyż samorządy powyższe zostały zdominowane przez środowiska osób, które czerpią korzyści materialne z bycia u władzy w takich samorządach. Przykładowo chodzi o przekształcenie samorządów prawniczych w instytucje szkoleniowe, czy też w instytucje, które prezentują poglądy nie środowiska, lecz właśnie wąskich grup interesu. Powiedzieć też można z grubsza, że od początku tak owe samorządy funkcjonowały w III RP. Rezultat jest taki, że celem tych samorządów przestała być obrona generalnie interesów i praw obywateli, lecz generowanie zysku dla grup uprzywilejowanych w środowisku prawniczym. Ten mechanizm wiąże się z obniżeniem poziomu jakości zawodowej członków korporacji, a to z kolei wpływa na ich demoralizację, która w najbardziej jaskrawy sposób jest zauważalna w sposobie w jaki adwokaci, radcowie prawni, oraz doradcy podatkowi świadczą tzw. pomoc prawną, czyli chodzi o bardzo niefachową pomoc i reprezentację procesową tzw. prawników z urzędu. Skorzystanie z tej pomocy jest obecnie gwarancją przegrania sporu o czym wszyscy obywatele wiedzą, bo taka jest powszechna świadomość społeczna wynikająca z doświadczenia wielu osób. Nie wie jednak o tym obecnie nikt inny. Ani grono zacnych naukowców, ani zacnych dziennikarzy, ani też reprezentantów każdej z trzech władz: wykonawczej, sądowniczej i ustawodawczej. I to jest właśnie przykład ignorancji. Ignorancji, która wyniosła PiS do władzy, gdyż PiS obiecał przywrócenie obywatelom prawa do praworządności, czego zresztą nie dotrzymał, bowiem sam PiS, co naturalne nie jest wolny od tych mechanizmów, które zniszczyły autorytet innych partii w społeczeństwie.

a mało treści, panie Kandrzejew. A propos: kremlowski troll?

Ja głosowałem na PiS, a w przyszłości wybiorę do władzy Andrzeja Dudę, tak jak większość mającego rozum społeczeństwa.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]