Nagrody Nobla 2022: znamy pierwszego laureata

Nagroda Nobla z medycyny lub fizjologii po raz pierwszy trafiła w ręce naukowca, którego najbardziej interesują ludzie nieżyjący od dziesiątek tysięcy lat. Tegorocznym laureatem został badacz starożytnych genomów Svante Pääbo.
Czyta się kilka minut
Ogłoszenie laureata Nagrody Nobla z medycyny i fizjologii, Sztokholm 3 października 2022 r. Fot. JONATHAN NACKSTRAND/AFP/East News /
Ogłoszenie laureata Nagrody Nobla z medycyny i fizjologii, Sztokholm 3 października 2022 r. Fot. JONATHAN NACKSTRAND/AFP/East News /

Dla wielu osób to Nobel spodziewany od lat – Pääbo zrewolucjonizował wiedzę o przeszłości naszego gatunku. Potwierdził, że Homo sapiens i neandertalczycy mieli częste intymne kontakty, których ślady do dzisiaj nosimy w naszym genomie. Odkrył denisowian – tajemniczą azjatycką populację, z którą nasi przodkowie także się krzyżowali i której ostatni przedstawiciele wymarli zaledwie ok. 15-30 tys. lat temu, prawdopodobnie później niż neandertalczycy. Potwierdził, że poza rdzennymi mieszkańcami Afryki wszyscy ludzie wywodzą się z populacji, która ok. 60 tys. lat temu opuściła Czarny Ląd i skolonizowała Eurazję. A przede wszystkim udowodnił, że w ludzkich skamieniałościach – i to nawet sprzed ponad 400 tys. lat – mogą występować fragmenty DNA, które choć są bardzo fragmentaryczne, niosą przydatną wiedzę.

Wymagało to stworzenia metod ich oczyszczania, analizowania i interpretowania – łączenia osiągnięć genetyki, mikrobiologii oraz i informatyki i statystyki. Pierwszy raz te metody testował na egipskich mumiach – wykradał ze znajdujących się w muzeach historii naturalnej eksponatów próbki tkanek, z których izolował DNA. Dziś uważa się, że był to materiał pozbawiony naukowej wartości, bo zbyt zanieczyszczony – ale trzeba było lat pracy Pääba i jego zespołu, byśmy mogli zrozumieć dlaczego. Oraz jak unikać podobnych błędów w przyszłości.

W swoim laboratorium w Instytucie Maxa Plancka w Lipsku Pääbo wykształcił całe zastępy następców, z Davidem Reichem i Johannesem Krausem na czele, którzy dziś stoją na czele własnych, słynnych zespołów, badających m.in. historię ludzkich migracji i starożytnych epidemii.

W żyłach Pääba płynie szwedzko-estońska krew, z dużą domieszką noblowskiej – jest synem noblisty z tej samej kategorii Sunego Bergströma. To musi być wyjątkowo gorąca krew, biorąc pod uwagę burzliwe życie prywatne Pääba, które opisał w swojej intelektualnej biografii „Neandertalczyk. W poszukiwaniu zaginionych genomów”. Wspominał tam o chorobliwych ambicjach i konfliktach w środowisku naukowym – mniej krwawych niż te, które musiały wybuchać między naszymi przodkami i innymi populacjami człowieka, ale przecież wynikających z tych samych programów genetycznych, które po nich odziedziczyliśmy: z potrzeby eksploracji, dominacji, posiadania.

Przyznając Svante Pääbowi nagrodę Komitet Noblowski musiał rozstrzygnąć tylko jedną kwestię: czy badanie starożytnych genomów i historii naszego gatunku można przypisać do kategorii „medycyny lub fizjologii”. Bo czysto naukowe zasługi Pääbo są nieocenione.


Czytaj także: Zaledwie 100 tysięcy lat temu występowało obok siebie przynajmniej sześć różnych gatunków człowieka. Najnowsze odkrycia sprawiły, że musimy na nowo opowiedzieć historię naszego rodzaju.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”