Reklama

Nagrane państwo

Nagrane państwo

20.12.2011
Czyta się kilka minut
"Gazeta Polska" ujawniła nagrania rozmowy z 22 kwietnia 2010 r., między ówczesnym ministrem obrony narodowej Bogdanem Klichem a ówczesnym polskim przedstawicielem przy rosyjskiej komisji badającej katastrofę smoleńską Edmundem Klichem (ten ostatni wniósł potajemnie magnetofon do gabinetu ministra). W jej trakcie otwarcie dywagowano na temat rosyjskiej odpowiedzialności za wypadek Tu-154, a to w związku z niezamknięciem lotniska Siewiernyj mimo panujących tam fatalnych warunków atmosferycznych.
D

Dywagacjom tym trudno się dziwić, podobnie jak ostrożności, z jaką były przyjmowane przy ministerialnym stole. Tym, co w całej sprawie wydaje się najbardziej bulwersujące, jest fakt, że w znajdującym się w tzw. strefie najwyższego bezpieczeństwa gabinecie członka polskiego rządu, i to odpowiedzialnego za kwestie tak fundamentalne jak obronność, można coś potajemnie nagrywać.

Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, by po czymś takim Edmund Klich mógł nadal pełnić funkcje w administracji państwowej, a i codziennej pracy kontrwywiadu należałoby się przyjrzeć. Strach pomyśleć, kto, co i w jakim gabinecie mógł jeszcze nagrać.

675

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]