Stoik powie, że to, co nas straszy, smuci albo cieszy, to nie rzeczy jako takie, tylko nasze wyobrażenia na ich temat. Prof. Marcin Napiórkowski ujmie to w sposób łatwiejszy to uchwycenia, bo odwołujący się do codziennej praktyki: decyzji nie podejmujemy na podstawie faktów, ale na bazie opowieści. Myśl tego badacza kultury współczesnej pojawia się w rozmowie zamykającej nowy numer „Tygodnika”. Anna Krawczak, przepytywana przez Przemysława Wilczyńskiego, broni rodzicielstwa przed narracją, w której przeważają negatywy, skupione wokół takich haseł jak zmęczenie, wyrzeczenie, życiowa rewolucja, wreszcie: wypalenie. Świadomie wybiera inną opowieść: o szczęściu i wzroście.
To rozmowa o pięknie rodzicielstwa, ale bez „malowania trawy na zielono”. Krawczak szuka pozytywów w tym, co trudne, np. w – mówiąc eufemistycznie – informacji zwrotnej od dziecka, która bywa szczera, przykra i bezlitosna. „Od dzieci dostaniesz za darmo wgląd w siebie, w swoje reakcje, relacje – nikt ci tego nie da w takiej skali jak one”. Albo w tym, że czasem trzeba pozwolić sforsować dziecku własne granice. Np. w takiej sytuacji: „O 22.00 mój syn – gdy ja szykuję się do snu – przychodzi i oczekuje kolejnej głębokiej rozmowy np. o tym, czym jest krytyczna metoda poznawcza. Wiem, ile to mojemu dziecku daje, i ile ja z tego dostanę”.
W tym numerze jest więcej zaskakujących opowieści. Jak ta Małgorzaty Jacko, prezeski parafialnego klubu sportowego z Krakowa o tym, że trening piłkarski może służyć ewangelizacji. Albo Marka Rabija, który studiując raporty GUS-u, szkicuje, minuta po minucie, „budżet” czasu współczesnego Polaka. Ile pracujemy, ile odpoczywamy, ile scrollujemy, i co to wszystko o nas mówi? Sprawdźcie w „Temacie Tygodnika”.
Ale największy crossover czeka Państwa w dziale „Z oddechem”. Monika Ochędowska, obserwując angielską napastniczkę Michelle Agyemang atakującą bramkę przeciwniczek, przegląda eseje filozoficzne Byung-Chul Hana. Rodzi się z tego zapadająca w pamięć refleksja o nadziei, która „sadowi się zawsze poza biegiem zdarzeń”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















