Na wspólnym wózku

Tak udanego szczytu unijnego mało kto się spodziewał. Jeden z publicystów na dzień przed jego rozpoczęciem ogłosił nawet "gazową klęskę polskiej dyplomacji" w sprawie gazociągu Nabucco, konkurencyjnego wobec Gazociągu Północnego. Wszystko się zgadza, tyle że nie "klęska", a sukces, nie tylko "polskiej dyplomacji" (choć też), lecz całej Unii, i nie "gazowy", tylko znacznie szerszy. Poza 200 milionami euro na tenże Nabucco (to część 5 mld pakietu na energetykę i internet, z którego kilkaset milionów trafi do Polski), przywódcy UE postanowili przeznaczyć 600 mln euro na program Partnerstwa Wschodniego, a 25 mld na wsparcie zagrożonych kryzysem państw Europy Wschodniej.
Czyta się kilka minut

Pieniądze na energetykę powinny zostać wydane do końca przyszłego roku, co może być trudne, bo większość projektów jest w powijakach, ale tym ograniczeniem radzę się nie trapić. Zaproponowała je czeska prezydencja, by przełamać niemiecki opór, i był to dobry pomysł, bo gdy pieniądze są w budżecie, zawsze można się targować o przedłużenie terminu.

Szczyt UE wydaje się więc przełamywać zasadę, o której niedawno mówił na łamach "TP" Witold Orłowski, że integracja europejska postępowała tylko w czasach prosperity, a w chwilach dekoniunktury rósł egoizm narodowy. Francuskie faux pas, jakim było protekcjonistyczne wsparcie rodzimych koncernów samochodowych, to tylko zabieg medialny na użytek wewnętrzny i "stracona okazja, by siedzieć cicho", bez wielkich strat dla europejskiej solidarności. Bo unijni politycy naprawdę rozumieją, że wszyscy jedziemy na jednym europejskim wózku, a jeśli pęknie jego wschodnioeuropejskie kółko, to potłuką się wszyscy pasażerowie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 13/2009

Artykuł pochodzi z dodatku Ucho igielne (13/2009)