Na weekend. Mocne dokumenty z historią w roli głównej: „Hollywoodgate” i „Ścieżka dźwiękowa zamachu stanu”

Zwiedzanie bazy USA w Afganistanie i muzyczna wyprawa do serca dekolonizującej się Afryki. Krążąc między performansami Chruszczowa i tajnymi akcjami CIA, zanurzamy się w labiryncie głosów i zdarzeń.
w cyklu CO OBEJRZEĆ W WEEKEND
Czyta się kilka minut
„Ścieżka dźwiękowa zamachu stanu”, reż. Johan Grimonprez, 2024 r. // Materiały prasowe
„Ścieżka dźwiękowa zamachu stanu”, reż. Johan Grimonprez, 2024 r. // Materiały prasowe

 „Byliśmy grupą czarnych kamikadze wysyłanych na wszystkie problematyczne posterunki” – tak Quincy Jones mówi o afroamerykańskich muzykach traktowanych w czasach dekolonizacji jako soft power. „Ścieżka dźwiękowa zamachu stanu” Johana Grimonpreza to fascynujący i bardzo gęsty esej o tym, jak zimnowojenne napięcia, interesy ekonomiczne i zwyczajny rasizm wpływały na emancypację tzw. Trzeciego Świata, w szczególności kontynentu afrykańskiego. Popularni wykonawcy jazzowi mieli odgrywać rolę gołąbków pokoju – albo koni trojańskich. 

  • ŚCIEŻKA DŹWIĘKOWA ZAMACHU STANU – reż. Johan Grimonprez. Prod. Francja 2024

W tym filmie nazwisko Patrice’a Lumumby, pierwszego premiera Demokratycznej Republiki Konga, zamordowanego na początku 1961 roku, zaczyna płynnie łączyć się z Louisem Armstrongiem, Niną Simone czy Dizzym Gilespie’em. O tym, że jazz miał siłę wywrotową, wiemy choćby z historii wczesnego PRL-u, ale w innych częściach świata stał się jednym z narzędzi wykalkulowanej interwencji – w walce o polityczne wpływy i dostęp do zasobów. Jednakże artyści należący do grupy wciąż dyskryminowanej w USA odwiedzając swój rdzenny kontynent umieli połączyć kropki. I przekuć ówczesne antyimperialne i panafrykańskie nastroje we własny gniew. Krążąc między krwawym dziedzictwem króla Leopolda i posiedzeniami ONZ, rozszerzonego właśnie o nowe kraje, między performansami Chruszczowa i tajnymi akcjami CIA, zanurzamy się w labiryncie głosów i zdarzeń.

Nic dziwnego, że jury festiwalu Sundance doceniło filmową innowacyjność dokumentu, który w sposób zaiste mistrzowski montuje ze sobą skomplikowane wątki polityczne i kulturowe, archiwalia i muzykę, przeszłość i dzień dzisiejszy. Albowiem „Ścieżka dźwiękowa zamachu stanu” prowadzi nas aż do współczesności, a muzyczność ma wiele wymiarów. Jazzowe improwizacje, rozdzierające wokale, energicznie wybijane rytmy świetnie korespondują z postkolonialnymi turbulencjami; również sam montaż ma w wielu miejscach muzyczną strukturę. W końcu Grimonprez to uznany belgijski (co też ma znaczenie) artysta wizualny, zaangażowany w sztukę krytyczną i twórczo operujący multimediami. Dwuipółgodzinny, pełen szczegółów i zaskakujących połączeń film ogląda się na jednym oddechu. 

„Hollywoodgate”, reż. Ibrahim Nash'at, 2023 r. // Materiały prasowe

W zupełnie innym, obserwacyjnym dokumencie pod tytułem „Hollywoodgate” historia dzieje się dosłownie na naszych oczach. Egipski debiutant Ibrahim Nash’at uchyla przed nami wrota świeżo opuszczonej bazy CIA w Afganistanie, na dzień po wkroczeniu do niej talibów. Nowi „gospodarze” znajdują tam wart miliardy dolarów sprzęt, w tym samoloty bojowe, ale także rozbebeszone komputery, alkohol, lekarstwa i niedojedzone ciastka. Zwiedzają również siłownię oraz wspólne dla obu płci toalety. Oglądamy zatem przejęcie władzy i przejęcie mienia – to ostatnie wymaga jeszcze znajomości „zachodniej” technologii, choć liczy się też sens symboliczny, czyli poczucie triumfu nad wrogiem. Dlatego talibowie zgodzili się na obecność kamery i urządzili pokazówkę, choć nie byli w stanie utrzymać kontroli nad jej finalnym kształtem.

  • HOLLYWOODGATE – reż. Ibrahim Nash’at. Prod Niemcy/USA 2023

A reżyser wiele ryzykował filmując przez rok przejawy nienawistno-męczeńskiej mentalności i narastające prężenie muskułów. Całość wyprodukował Talal Derki, syryjski Kurd, który wkupił się ongiś w łaski dżihadysty Al Kaidy i nakręcił demaskatorski dokument „O ojcach i synach”. Podobnie Nash’at: spod neutralnej przykrywki wyziera ponury absurd nowych afgańskich porządków. W domyśle – dramat zwykłych Afgańczyków i Afganek zostawionych na pastwę islamistycznych uzurpatorów. Dzięki temu, że ponownie za kamerą stoi ktoś bardziej „stamtąd”, podskórnie film „Hollywoodgate” staje się oskarżeniem nie tylko talibańskiego reżymu.

Filmy dostępne na Millenium Docs Against Gravity online do 3 czerwca. Liczba e-biletów ograniczona. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”