Reklama

Ładowanie...

To, co zostaje. O dokumentach „Katedra” i „Lombard”

14.11.2022
Czyta się kilka minut
Cóż może łączyć sędziwego rolnika spod Madrytu, który buduje prywatną katedrę, i właściciela największego ponoć lombardu w Europie? Czy tylko absurdalny rozmach obu przedsięwzięć?
MAG / MATERIAŁY PRASOWE
N

Na kinowych ekranach można już zobaczyć zwycięskie dokumenty Krakowskiego Festiwalu Filmowego i Millenium Docs Against Gravity. Filmy te łączy z pewnością stosunek do bohaterów: nieoceniający, nieośmieszający, skupiony na tym, co stało się dla nich sensem. Tym wielkim i tym małym.

Bohater „Katedry”, zmarły rok temu Justo Gallego Martínez, wygląda i brzmi niczym średniowieczny asceta. Chciał zresztą zostać mnichem, ale z niejasnych do końca powodów wydalono go z zakonu. Przez 60 lat w Mejorada del Campo wznosił świątynię wzorowaną na bazylice watykańskiej, wysoką na 50 metrów i zajmującą 8 000 metrów kwadratowych. Robił to własnymi rękami, tylko czasem pomagał mu ktoś z miejscowych. Żeby prace mogły postępować, wyprzedawał po kawałku ojcowiznę, używał najtańszych materiałów lub uprawiał ich recykling.

Lepiej nie pytać o formalności – o projekt architektoniczny,...

7348

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]