Reklama

Na niby

26.04.2021
Czyta się kilka minut
J

Jest sporo śmierci, dużo aniołów i diabłów. Śmierć najczęściej jest biała, ale bywa w kolorach. Twarz ma pomalowaną, chyba że nie ma twarzy, tylko wyszczerzoną w grymasie trupią czaszkę. Bywa kobietą w jedwabiach i koronkach, ale i kukłą, szmacianą lalką.

Diabły są natrętne. Biegają po ulicach, chwytają przechodniów za ręce, nie chcą puścić, trzeba się wykupić pieniędzmi albo smakołykiem. Nawet Jezusowi przeszkadzają – nie chcą, żeby się ze swoją Matką spotkał. Na szczęście anioły stawiają czoło diabłom i dobro zwycięża – w każdym razie na Sycylii.

W Hiszpanii – o dziwo – diabły czynią dobro, chcą oczyścić dzieci z grzechu pierworodnego. Dzieci leżą na ziemi, na czymś białym, a diabły nad nimi tańczą i skaczą, wypłaszając złe moce.

W Ligurii w trumnie leży pan Jezus. Jest drewnianą lalką ze śladami ran na stopach i w cierniowej koronie. Trumna przypomina kołyskę...

6048

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]