MSWiA: ciemno pod latarnią

W ciągu tygodnia w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji poleciały trzy głowy - i to z najwyższych stołków. Parę tygodni wcześniej były dwie kolejne ofiary. Powód był prosty: prasa ujawniła, że mógł zachodzić tzw. konflikt interesów wynikający z faktu, że równocześnie z funkcjami państwowymi działały one w biznesie prywatnym.
Czyta się kilka minut

Dochodziło lekceważenie ustawy antykorupcyjnej i obowiązku składania oświadczeń majątkowych oraz - być może - oszukiwanie przełożonych. Tak się składa, że większość z tych przypadków dowodzi też skutków omijania przez obecną ekipę zasad służby cywilnej, które winny przyświecać nowoczesnej administracji. Chodzi m.in. o czytelność podziału między funkcjami politycznymi a urzędniczymi w strukturach państwowych oraz o regułę obsadzania najwyższych stanowisk w ministerstwach na podstawie konkursu, a nie partyjnych czy towarzyskich znajomości.

Minister Krzysztof Janik - stojący na czele resortu z “administracją" w nazwie - nie mógł być nieświadomy, że w III RP standardy służby cywilnej są łamane. Nie mógł nie słyszeć o głośnym werdykcie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie pozamerytorycznego obsadzania stanowisk, albo o monitach Rady Służby Cywilnej czy jej Szefa, a wreszcie o alarmach mediów. Tymczasem tolerował bałagan nawet na swoim podwórku. Teraz ostro zabrał się za sprzątanie (m.in. wezwał wojewodów, by pilnie przedstawili plan konkursów na wakujące stanowiska dyrektorów generalnych w swoich urzędach). Czemu tak późno? I czemu dopiero w odzewie na serię skandali.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 32/2003