Mojżesz chwilowo bezimienny

W porcji Tory przypadającej na zeszły tydzień imię Mojżesza nie pada. Dlaczego?
Czyta się kilka minut
Mojżesz i Aaron na ilustracji z XVI w. / akg-images/AKG Images/East News

Brak imienia narratora w narracji pierwszoosobowej nie jest zjawiskiem zaskakującym. Większość Księgi Powtórzonego Prawa stanowi przemowa Mojżesza, nic więc dziwnego, że na jego imię natkniemy się w niej sporadycznie. Tymczasem w porcji Tory przypadającej na zeszły tydzień (przypomnijmy, że jesteśmy jeszcze w Księdze Wyjścia i Izraelici pod wodzą Mojżesza przecierają pustynne szlaki) – jego imię też nie pada. Dlaczego?

Odpowiedź komentatorzy odnajdują w bieżącym fragmencie. Kiedy Nasz Nauczyciel, po czterdziestodniowej nieobecności, wraca do obozu, niosąc tablice Dekalogu, czeka nań przykra niespodzianka: złoty cielec. Po rozbiciu tablic, starciu na proch idola i wydaniu dyspozycji zbrojnym lewitom, Mojżesz potrzebuje jeszcze nocy, by ochłonąć. Nazajutrz „zwrócił się Mojżesz do Wiekuistego, i rzekł: »O, zgrzeszył lud ten grzechem wielkim, zrobiwszy sobie bogi złote. A teraz, czy możesz przebaczyć grzech ich? A jeżeli nie, wymażże mnie z księgi Twojej, którą napisałeś!«” (Wj 32, 31-32; Cylkow). Wiekuisty odpowiada: „Tego, który zgrzeszył Mi, tego wymażę z księgi Mojej!” (wers 33). Egzegeci nie są skorzy, by w tym momencie przypisać przywódcy jakąkolwiek winę – tymczasem z jednego tygodniowego czytania jego imię „znika” – znajdują więc uzasadnienie: osoba sprawiedliwa musi uważać na swoje słowa, gdyż nie pozostają one bez echa, nawet jeśli zostały wypowiedziane w kontekście niespełnionego warunku. Rzeczywiście, nie sposób wytknąć tu konkretnej przewiny, jednak uważam słowa sfrustrowanego ludu, skierowane do Aarona, za wiele mówiące: „Wstań, zrób nam bogi, któreby szły przed nami; gdyż ten Mojżesz, ów mąż, który nas wywiódł z ziemi Micraim – nie wiemy, co się stało z nim” (wers 1). Czy „ów mąż” w jakimś sensie nie zastąpił ludziom Boga?


Małgorzata KORDOWICZ: Midrasz utrzymuje, iż Mojżesz miał aż dziesięć imion >>>>


Najwyższy kończy wymianę dotyczącą wymazywania z Tory poleceniem: „A teraz idź, prowadź lud ten dokąd mówiłem tobie. Oto anioł Mój idzie przed tobą” (wers 34). „Mój anioł” to po hebrajsku mal’achi – wystarczy poprzestawiać spółgłoski, by otrzymać jego imię: Michael. Archanioł w tej roli budzi sprzeciw Mojżesza, gdyż dotychczas to sam Bóg prowadził swój lud. „Jeżeli gniew Twój nie przechodzi, to nie wyprowadzaj nas ztąd! Albowiem po czémże inném wiadomém będzie, żem znalazł łaskę w oczach Twoich – ja i lud Twój? Czyliż nie po tém, że pójdziesz z nami, żebyśmy tak odróżnieni byli – ja i lud Twój – od każdego ludu na powierzchni ziemi?” (Wj 33, 15-16). Wiekuisty ulega: „I to uczynię; gdyż znam cię po imieniu” (wers 17). Wprawdzie to imię w jednym odczycie nie pada, lecz otwiera go słowo „ty” i stanowi on jedno długie poruczenie. Chwilowo bezimienny Mojżesz jest w nim obecny – jak zwykle, a nawet bardziej.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 14/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Chwilowo bezimienny