Minister i szczepionki: o jedno zdanie za daleko

Czyta się kilka minut

Rada medyczna przy premierze wydaje opinie korzystne dla producentów szczepionek? Gdyby taką tezę wygłosił poseł Konfederacji lub działacz antyszczepionkowy, rzecz nie byłaby warta wzmianki. Ale gdy posuwa się do tego minister zdrowia, sprawa staje się poważna.

Rzecz dotyczy trzecich dawek szczepionek przeciw COVID-19. Niektóre kraje (np. Izrael) już podjęły decyzję o szczepieniu tzw. boosterem grup najwyższego ryzyka. WHO apeluje, by „pierwszy świat” wstrzymał się z decyzjami o dodatkowych dawkach do momentu, gdy wszystkie kraje zaszczepią minimalny odsetek swoich populacji. W Polsce nad zasadnością podjęcia decyzji o systemowym podawaniu trzecich dawek (np. medykom, najstarszym seniorom, osobom z upośledzoną odpornością) debatują eksperci, w tym członkowie powołanej przez premiera Rady Medycznej.


CZYTAJ WIĘCEJ: AKTUALIZOWANY SERWIS SPECJALNY O KORONAWIRUSIE I COVID-19 >>>


Komentując wydanie rekomendacji dla podawania trzeciej dawki niektórym grupom (członkowie Rady Medycznej szybko zresztą zdementowali, że została już ona wydana), minister Adam Niedzielski w ­rozmowie z RMF FM stwierdził, że ciągle nie ma wyników badań, które potwierdzałyby sensowność podawania boosterów. Mówił przy tym o ogromnych kosztach, jakie wiązałyby się z taką operacją. I podsumował: „Staram się wyważyć, ile jest w tym wartości dodanej dla zdrowia publicznego, a ile jest w tym interesu firm farmaceutycznych, które chcą sprzedać więcej”.

To jeden z kluczowych argumentów antyszczepionkowców: szczepienia przeciw ­COVID-19 to wymysł przemysłu farmaceutycznego, który jest wręcz oskarżany o rozpętanie „plandemii” w celu uzyskania jak największych korzyści. Minister swoją (trzeba wierzyć) nieprzemyślaną wypowiedzią daje antyszczepionkowcom potężną broń. Jeśli bowiem lekarze i eksperci podejmują decyzje korzystne dla „BigPharmy” w sprawie trzecich dawek, kto da gwarancję, że tym samym nie kierowali się przy podejmowaniu innych decyzji?

W ostatnich dniach antyszczepionkowcy zaatakowali fizycznie kilka punktów szczepień, jeden podpalono. Słowa mają taką samą moc destrukcyjną jak pięści czy ogień. A biorąc pod uwagę, kto je wypowiada – siła rażenia jest nieporównywalnie większa. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2021