Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Mieszkańcy strefy zero

Mieszkańcy strefy zero

25.01.2016
Czyta się kilka minut
„Żyjemy między wrogimi pozycjami – mówi Natasza z Opytnego koło Doniecka. – My, którzyśmy tu zostali. Ludzie, którzy nie powinni już żyć, ale złośliwie ciągle żyją. I nikomu to nie jest na rękę”.
Opytne, wschodnia Ukraina, styczeń 2016 r. Fot. Monika Andruszewska
W

W Opytnem panuje cisza. Przerywa ją pojedyncza seria z karabinu maszynowego. Gdy milknie, zaczynają szczekać psy, jakby dalekie strzały były zbliżającym się intruzem, którego trzeba odgonić. Po nich wraca cisza.

– Chciałoby się znów, choć przed śmiercią, usłyszeć śmiech dzieci, rozmowę przy śniadaniu. Takie głosy normalnego życia – mówi po rosyjsku staruszka w różowej chustce. – W naszej okolicy nie zostało ani jedno dziecko. Czasem, gdy słyszę dźwięk silnika, zaraz idę na drogę. Bo może ktoś z sąsiadów wrócił z dziećmi? Ale nie, to znowu auto z żołnierzami.

Droga, którą staruszka ostrożnie stąpa, jest oblodzona, poznaczona lejami. Walonki kobiety ślizgają się, co chwila podtrzymuje ją idący obok ukraiński żołnierz.

To Tamara Anatolijiwna. W Opytnem mieszka od 50 lat.

– Piękna to była okolica – opowiada Tamara. – Emeryci budowali sobie tu dacze,...

10348

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]