Między humanistyką a naukami ścisłymi

Wydaje mi się, że dyskusja o potrzebie nauk humanistycznych jest bezprzedmiotowa, bo człowiek bez pewnego minimum wiedzy humanistycznej nie wychodzi zbyt daleko poza stan życia wegetatywnego.
Czyta się kilka minut

A społeczeństwo bez minimum kultury humanistycznej niewiele różni się od jakiegoś plemiennego zbiorowiska. Sprawa jest poważna. Chodzi bowiem o uczłowieczenie, o humanizację ludzi i społeczeństwa. Oczywiście rola edukacji jest tutaj ogromna. Ale nie przesadzałbym z naładowaniem programów szkolnych np. nadmiarem wiedzy o literaturze. Przeciętnego ucznia w gimnazjum musimy nauczyć poprawnie mówić, czytać i pisać po polsku. A tego wymagania dzisiejsza szkoła nie spełnia. Nikogo, kto nie umie czytać i pisać, nie rozmiłujemy w literaturze. Jeżeli chcemy ocalić humanistykę, zabierzmy się do pracy organicznej od podstaw.

Teraz kilka uwag natury ogólniejszej. Istnieje pewna asymetria między naukami humanistycznymi a naukami ścisłymi. Przeciętny fizyk potrafi przeczytać z korzyścią, a może nawet z przyjemnością „Pana Tadeusza” albo „Hamleta”. Ale przeciętny humanista nie jest w stanie przeczytać ze zrozumieniem fachowego artykułu z fizyki, nawet najłatwiejszego. I tak musi być. Bo są przecież różne zdolności i różne zaszłości w ścieżce edukacyjnej. Kiedyś stan analfabetyzmu był stanem powszechnym. Dziś sztuka rozumienia liter i składania z nich słów i zdań jest powszechna. Przynajmniej w takim społeczeństwie jak nasze. Ale stan analfabetyzmu w pewnym sensie pozostał, bo ludzie nie znają najprostszych zasad funkcjonowania świata.

Nie postuluję, by wszyscy humaniści studiowali fizykę, ale pewien stopień wzajemnego przenikania się tych dyscyplin jest niezbędny dla dobrego stanu ogólnej kultury. Trochę humanizacji nauk ścisłych z jednej strony i przyswojenie przez humanistów stylu myślenia właściwego naukom ścisłym z drugiej strony. Na pewno wpłynęłoby to na sposób, a zapewne i na poziom uprawiania humanistyki. Oczywiście jest wielki problem, jak to zrobić. Nie mam na to pytanie gotowych odpowiedzi. To powinno być przedmiotem dyskusji i pogłębionych refleksji. I przede wszystkim zrozumienia, że do tego trzeba dążyć.


Ks. Prof. MICHAŁ HELLER jest kosmologiem i filozofem. Jako pierwszy Polak został laureatem Nagrody Templetona, przyznawanej za pokonywanie barier między nauką a religią. Założyciel Centrum Kopernika, autor ponad czterdziestu książek. Laureat przyznawanego przez „Tygodnik Powszechny” Medalu Świętego Jerzego (2013 r.).

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2014