Coraz trudniej zebrać wszystkich przy stole.
Już trzeci raz bije gong. Stygnie barszcz.
Najbardziej punktualni są umarli.
Potem dzieci pytające o deser. A my?
Zaparkowaliśmy pamięć
w niedozwolonym miejscu
i czekamy teraz na przyjazd zegarmistrza
emerytowanego policjanta
w naszym miasteczku Świat.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















