Reklama

Miał za mało słabych punktów

Miał za mało słabych punktów

05.11.2008
Czyta się kilka minut
Obama nie był najlepszym kandydatem do pokonania republikanów, lecz - po pierwsze - i tak mu się udało, po drugie -trudno nie docenić zdolności do wywoływania entuzjazmu wśród swoich zwolenników. To był kandydat w którego można wierzyć - pisze na blogu Jarosław Flis.
"

"Słabych punktów miał Obama za mało a ich związek z dzisiejszymi problemami kraju był najwyraźniej nieprzekonujący. Że jednak były, widać z zestawienia ogółu oddanych głosów. Ciekawe będzie szczególnie porównanie tej liczby z liczbą głosów zdobytych przez kandydatów obu partii w wyborach Izby Reprezentantów" - pisze.

"Zwolennicy demokratów, wskazując na Obamę w prawyborach, zagrali bardzo ryzykownie. Jak widać, opłaciło im się".

Przeczytaj cały wpis Jarosława Flisa na blogu "Zygzaki władzy"... >

538

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]