Reklama

Martwe jak żywe, żywe jak martwe

Martwe jak żywe, żywe jak martwe

21.09.2020
Czyta się kilka minut
F

Figury woskowe i panoptykony, lalki, manekiny sklepowe, marionetki Kleista i nadmarioneta Craiga. „Na, wydawałoby się, bezpieczną drogę, którą kroczył człowiek Oświecenia i Racjonalizmu, wychodzą z ciemności nagle i coraz liczniej SOBOWTÓRY, MANEKINY, AUTOMATY, HOMUNKULUSY” – pisał Tadeusz Kantor w manifeście Teatru Śmierci i swoim aktorom, działającym trochę jak istoty mechaniczne, przydawał zupełnie już martwe duplikaty.

Żywi jeszcze rekruci traktowani jak biologiczny surowiec, formowani od nowa, jak to czyni w powieści Józefa Wittlina sztabsfeldfebel Bachmatiuk, ruszają na front jako masa zdepersonalizowanych automatów i powracają w postaci armii trupów bądź przerażających kalek (taki pochód kalek mistrzowsko odmaluje Joseph Roth). Jest jeszcze Golem pojawiający się w zaułkach żydowskiej dzielnicy Pragi. I ptaki – żywe, potem wypchane albo zdegradowane, jak u Schulza, do...

2737

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]