Marszałek-kandydat i komisja

Niewątpliwie zachowanie Włodzimierza Cimoszewicza podczas spotkania z sejmową komisją śledczą ds. Orlenu - zgłoszenie wniosku o odwołanie niemal wszystkich jej członków i opuszczenie posiedzenia - było kontrowersyjne.
Czyta się kilka minut

Komisja, która do tej pory sama łamała wszelkie standardy zachowania - a to poprzez ujawnianie zawartości teczek, a to poprzez uporczywe próby przesłuchania kogokolwiek o nazwisku Kwaśniewski, a to wreszcie poprzez wezwanie samego Cimoszewicza z przyczyn ewidentnie politycznych - dostała po nosie. Cimoszewicz ubiegający się o najwyższy urząd w państwie z pewnością zabezpieczył się odpowiednimi ekspertyzami prawnymi, które ustawiają go nawet ponad zasięgiem posła Romana Giertycha: zamieszanie z wnioskiem o odwołanie członków komisji może potrwać nawet do końca kadencji tego Sejmu. Z pewnością też elektoratowi, o który ubiega się Cimoszewicz, hardość marszałka przypadnie do gustu. Zwłaszcza na tle wypowiedzi np. Andrzeja Leppera, że marszałek naruszył godność Sejmu.

Z drugiej strony, nie sposób sobie przypomnieć, by Cimoszewicz reagował wcześniej na harce członków komisji. Natomiast, gdy kilka tygodni temu zapowiadał odejście z polityki, uzasadniał je zniechęceniem do politycznej szarpaniny. Czy teraz, wracając do polityki jako kandydat na prezydenta, zaczął szarpać się z komisją z przyczyn, powiedzmy, moralnych czy w celach wyborczych - wie tylko on sam.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 29/2005