Reklama

Marszałek-kandydat i komisja

Marszałek-kandydat i komisja

17.07.2005
Czyta się kilka minut
Niewątpliwie zachowanie Włodzimierza Cimoszewicza podczas spotkania z sejmową komisją śledczą ds. Orlenu - zgłoszenie wniosku o odwołanie niemal wszystkich jej członków i opuszczenie posiedzenia - było kontrowersyjne.
K

Komisja, która do tej pory sama łamała wszelkie standardy zachowania - a to poprzez ujawnianie zawartości teczek, a to poprzez uporczywe próby przesłuchania kogokolwiek o nazwisku Kwaśniewski, a to wreszcie poprzez wezwanie samego Cimoszewicza z przyczyn ewidentnie politycznych - dostała po nosie. Cimoszewicz ubiegający się o najwyższy urząd w państwie z pewnością zabezpieczył się odpowiednimi ekspertyzami prawnymi, które ustawiają go nawet ponad zasięgiem posła Romana Giertycha: zamieszanie z wnioskiem o odwołanie członków komisji może potrwać nawet do końca kadencji tego Sejmu. Z pewnością też elektoratowi, o który ubiega się Cimoszewicz, hardość marszałka przypadnie do gustu. Zwłaszcza na tle wypowiedzi np. Andrzeja Leppera, że marszałek naruszył godność Sejmu.

Z drugiej strony, nie sposób sobie przypomnieć, by Cimoszewicz reagował wcześniej na harce...

1228

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]