Manifest niepodległości kultury

24 sierpnia ruch Kultura Niepodległa ogłosił swoje powstanie i Manifest w odpowiedzi na politykę zawłaszczania kultury i podważania jej autonomii.
Czyta się kilka minut

Oto kolejne środowisko jednoczy się i formułuje postulaty. Sygnatariuszami są m.in. Wojciech Pszoniak i Andrzej Chyra, Katarzyna Grochola i Jacek Dehnel, Janusz Anderman i Olga Tokarczuk, Mirosław Bałka i Krzysztof Materna, Maria Janion i Aga Zaryan, Wojciech Smarzowski i Agnieszka Holland. Czytamy: „Kultura polska jest taka, jacy są Polacy: prawicowa i lewicowa, konserwatywna i awangardowa, patriotyczna i kosmopolityczna, chrześcijańska i świecka. Nie da się zredukować do narzędzia jakiejkolwiek opcji politycznej ani światopoglądowej. Kultura – tak jak demokracja – jest przestrzenią dialogu w duchu poszanowania wolności i różnorodności”.

Są jednak w tym Manifeście postulaty dyskusyjne. Proponowany nowy „ustrój” dla kultury – z powstaniem Obywatelskiej Rady Kultury, nie tylko opiniującej politykę państwa w tym obszarze, ale też np. wyrażającej zgodę na powoływanie konkretnej osoby na stanowisko ministra kultury – może prowadzić do wyjęcia kultury spod jakiejkolwiek politycznej władzy pochodzącej z powszechnych wyborów i oddanie jej wyłącznie pod nadzór jednego środowiska. Postulat realnej autonomii kultury i jej odpartyjnienia jest konieczny. Można zrozumieć, że w odpowiedzi na szaleństwa obecnej władzy pojawia się pokusa rządów oświeconych grup, ale czy państwo ma być rządzone przez rozmaite „korporacje”: lekarzy, rolników, policjantów..., i – co najważniejsze – gdzie w tym modelu jest miejsce na odbiorców kultury?

Twórcy manifestu piszą o konieczności zapewnienia różnorodności w kulturze. Będzie to możliwe jedynie w przypadku, jeżeli uda się przedstawić model jej funkcjonowania, w którym osoby i środowiska o bardzo różnych poglądach estetycznych, politycznych czy ideowych, także tych konserwatywnych czy tradycjonalistycznych, odnajdą swoje pełnoprawne miejsce. Model możliwie najbardziej inkluzywny, w którym odbiorca kultury zajmie także bardzo ważne miejsce. PiS-owi – wbrew zapowiedziom większego zróżnicowania w kulturze i jej upowszechnienia – to się nie udało. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 36/2017