Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Manifest niepodległości kultury

Manifest niepodległości kultury

28.08.2017
Czyta się kilka minut
24 sierpnia ruch Kultura Niepodległa ogłosił swoje powstanie i Manifest w odpowiedzi na politykę zawłaszczania kultury i podważania jej autonomii.
O

Oto kolejne środowisko jednoczy się i formułuje postulaty. Sygnatariuszami są m.in. Wojciech Pszoniak i Andrzej Chyra, Katarzyna Grochola i Jacek Dehnel, Janusz Anderman i Olga Tokarczuk, Mirosław Bałka i Krzysztof Materna, Maria Janion i Aga Zaryan, Wojciech Smarzowski i Agnieszka Holland. Czytamy: „Kultura polska jest taka, jacy są Polacy: prawicowa i lewicowa, konserwatywna i awangardowa, patriotyczna i kosmopolityczna, chrześcijańska i świecka. Nie da się zredukować do narzędzia jakiejkolwiek opcji politycznej ani światopoglądowej. Kultura – tak jak demokracja – jest przestrzenią dialogu w duchu poszanowania wolności i różnorodności”.

Są jednak w tym Manifeście postulaty dyskusyjne. Proponowany nowy „ustrój” dla kultury – z powstaniem Obywatelskiej Rady Kultury, nie tylko opiniującej politykę państwa w tym obszarze, ale też np. wyrażającej zgodę na powoływanie konkretnej osoby na stanowisko ministra kultury – może prowadzić do wyjęcia kultury spod jakiejkolwiek politycznej władzy pochodzącej z powszechnych wyborów i oddanie jej wyłącznie pod nadzór jednego środowiska. Postulat realnej autonomii kultury i jej odpartyjnienia jest konieczny. Można zrozumieć, że w odpowiedzi na szaleństwa obecnej władzy pojawia się pokusa rządów oświeconych grup, ale czy państwo ma być rządzone przez rozmaite „korporacje”: lekarzy, rolników, policjantów..., i – co najważniejsze – gdzie w tym modelu jest miejsce na odbiorców kultury?

Twórcy manifestu piszą o konieczności zapewnienia różnorodności w kulturze. Będzie to możliwe jedynie w przypadku, jeżeli uda się przedstawić model jej funkcjonowania, w którym osoby i środowiska o bardzo różnych poglądach estetycznych, politycznych czy ideowych, także tych konserwatywnych czy tradycjonalistycznych, odnajdą swoje pełnoprawne miejsce. Model możliwie najbardziej inkluzywny, w którym odbiorca kultury zajmie także bardzo ważne miejsce. PiS-owi – wbrew zapowiedziom większego zróżnicowania w kulturze i jej upowszechnienia – to się nie udało. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk sztuki, dziennikarz, redaktor, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Laureat Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy za 2013 rok.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]