Reklama

Majchrowski, Kurzyniec i Bush

Majchrowski, Kurzyniec i Bush

08.06.2003
Czyta się kilka minut
O

Oczywiście, porównanie George'a W. Busha do Stalina było - łagodnie mówiąc - i absolutnie niezasadne, i mało stosowne. Zwłaszcza jeśli użył go Jacek Majchrowski: nie tylko Prezydent Krakowa, ale też wybitny historyk i człowiek uważany za umiarkowanego polityka. Tyle że wcale nie znaczy to, że MSZ RP musi skwapliwie naciskać na Prezydenta Krakowa - było nie było wybranego głosami mieszkańców gospodarza miasta - by nie wziął udziału w powitaniu Prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Oczywiście, hasła, pod jakimi Marek Kurzyniec prowadzi anarchistyczne demonstracje, często nie są najmądrzejsze. Tyle że wcale nie znaczy to, że policja może prewencyjnie - pod pretekstem niezapłaconych grzywien - zatrzymać go parę dni przed wizytą w Krakowie Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Grzywny od Kurzyńca można było wyegzekwować (bądź ukarać go za ich niepłacenie) dużo wcześniej - bo bynajmniej się...

1947

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]