8 minut, 46 sekund

Epidemia, kryzys, śmierć George’a Floyda, protesty i zamieszki, straszący wojskiem prezydent: czy dla Stanów mogło być gorzej?

Reklama

8 minut, 46 sekund

8 minut, 46 sekund

z San Diego (USA)
15.06.2020
Czyta się kilka minut
Epidemia, kryzys, śmierć George’a Floyda, protesty i zamieszki, straszący wojskiem prezydent: czy dla Stanów mogło być gorzej?
W pobliżu Białego Domu, 7 czerwca 2020 r. OLIVIER DOULIERY / AFP / EAST NEWS
J

Jest wieczór, 31 maja. Od brutalnej interwencji policji w Minneapolis minęło sześć dni. Telewizja CNN robi relację, podczas której dochodzi do konfrontacji rodziny George’a Floyda z szefem lokalnej policji Medarią Arradondo. Brat zmarłego zadaje pytanie, czy prócz Dereka Chauvina, który przez prawie 9 minut dusił kolanem czarnoskórego mężczyznę, aresztowani powinni być też inni policjanci biorący udział w interwencji. Arradondo, pierwszy w historii Minneapolis czarnoskóry szef policji, odpowiada, że brak reakcji z ich strony jest tożsamy ze współudziałem w zabójstwie, i że dlatego już następnego dnia zwolnił z pracy zamieszanych w sprawę policjantów. Na oczach milionów widzów mówi: „Floyd umarł na naszych rękach i uważam, że jest to współudział”.

Trzy dni później prokuratura aresztowała tych policjantów – J. Alexandra Kuenga, Tou Thao i Thomasa Lane’a – i postawiła im zarzut...

16028

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Autorka pisze: "zarazem brakuje statystyk na temat przestępczości według podziału na rasę". Używanie pojęcia rasa w odniesieniu do człowieka z naukowego punktu widzenia nie ma obecnie uzasadnienia. Inaczej jest z pojęciem rasizm.

@trajewicz w czwartek, 18.06.2020, 22:23. Nie bardzo rozumiem zarzut. Kontekst jednoznacznie wskazuje, że słowo "rasy" zostało tu użyte jako łączne określenie "białych" i "czarnoskórych", które to kategorie nie wzbudziły twojego naukowego sprzeciwu. Chodzi o to, że istnieją statystyki ujmujące różnice pomiędzy czarnoskórymi a białymi pod takimi względami, jak udział w ogólnej populacji w danym regionie, średnie zarobki, wskaźnik skolaryzacji, czy prawdopodobieństwo zostania brutalnie potraktowanym przez policję, nie ma natomiast statystyk na temat proporcji czarnoskórych i białych wśród przestępców. Dopiero tu można zapytać, jak autorka ten brak interpretuje. Na zdrowy rozum, każe to ostrożniej spojrzeć na statystyki dotyczące liczby zatrzymań. Jeśli zatrzymywani podczas zamieszek po meczach są prawie wyłącznie młodzi mężczyźni, to nie znaczy, że są oni grupą prześladowaną w porównaniu z kobietami czy staruszkami, tylko po prostu stanowią praktycznie 100% kibiców, a tym samym znakomitą większość uczestników burd. Z drugiej strony, z łatwością można zrozumieć, dlaczego nie zbiera się lub przynajmniej nie publikuje danych mogących wzmacniać stygmatyzację pewnych grup. Z czym nauka nie ma już nic wspólnego. Btw, jaka nauka odróżnia człowieka od pozostałych gatunków w taki sposób, że w odniesieniu do nich pojęcie rasy ma sens, a w odniesieniu do człowieka już nie?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]