Ludzie z charakterem, partie bez

Sejm potwierdził po pięciu miesiącach wotum zaufania dla rządu premiera Marka Belki. To niewątpliwy sukces Belki i jego polityki, a oczywista porażka opozycji, zapatrzonej tylko w sondaże opinii publicznej. Jeden z jej liderów, Jarosław Kaczyński (Prawo i Sprawiedliwość) powiedział nawet, że to nie prawica przegrała, lecz Polska.
Czyta się kilka minut

Bardzo bym prosił, by tak łatwo nie wypowiadać się w imieniu Polski. Tak, to prawda, że Polacy nie lubią dziś lewicy i jej partyjnego wyłącznie podejścia do spraw kraju; to prawda, że jesteśmy podatni na różne odmiany populizmu, szukające prostych i zrozumiałych rozwiązań - ale nie wynika z tego, że ten konkretny rząd, będąc przecież ciekawym eksperymentem kadrowo-politycznym, jest bez sensu. Na to, by odmówić mu racji bytu, musielibyśmy wiedzieć, co za to oferuje skłócona opozycja. Bo jeśli pogłębiający się brak stabilizacji wewnętrznej, zaostrzające się stosunki z Unią Europejską, a w szczególności z Niemcami i niekoniecznie kompetentną obsadę kadrową - to lepiej przecież poczekać do maja przyszłego roku i dać szansę obecnemu rządowi, którego, jak się wydaje, główną winą w oczach opozycji, ale i własnego zaplecza, jest samodzielność decyzji i niejednoznaczność partyjna.

Gabinet Marka Belki nie jest lubiany przez czołowych polityków, bo stanowi formę stosunkowo łagodnego przejścia od rządów lewicowych ku rządom szeroko rozumianego, ale i wyrazistego, centrum. Należałoby więc zapytać, czy naprawdę nasze społeczeństwo pragnie następnych i widowiskowych zmian. A może nie jesteśmy aż tak bardzo populistyczni, jak niektórym się wydaje, ani tak bardzo przywiązani do jednej konkretnej partii? Może jednak liczą się ludzie, ich umiejętności i charakter.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2004