Reklama

List

List

23.01.2017
Czyta się kilka minut
Zadzwonili do mnie z pewnej gazety codziennej. Z pewnej, czyli wiadomo jakiej.
Ilja Riepin, „Kozacy zaporoscy piszą list do sułtana”, 1878 r. Fot. DOMENA PUBLICZNA / DIRECTMEDIA

​Miała się odbyć akcja, że oto twórcy kultury, pisarze, muzycy i kto tam jeszcze powinni napisać list do polityków, żeby się nareszcie ogarnęli i pomyśleli o narodzie oraz ojczyźnie. Bo jak na razie to się nie zanosi i nic tylko plują sobie nawzajem do zupy, leją się łopatkami w piaskownicy, aż wstyd patrzeć.
Rzeczywiście wstyd jest, ale zawsze można sobie zrobić przerwę w oglądaniu. Ale z drugiej strony, pomyślałem sobie, że fajnie by było na żywo wziąć udział w czymś w rodzaju „Zaporożcy piszą list do sułtana” Ilji Riepina. Oto siedzimy sobie w jakimś porządnym i modnym lokalu, np. przy placu Zbawiciela albo w Krakowie na Kazimierzu, siedzi, powiedzmy, Stefan Chwin z Krystyną Lars, siedzi Masłowska sceptycznie z Witkowskim, Miko Trzaska i Krzysztof Penderecki siedzą, Lonik Tarasewicz z Walił przyjechał i z Mirkiem Bałką się rozsiedli, Smarzowski z Jakubikiem dyskretnie piwko...

4847

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Genialne. Nie bawiłem się tak dobrze i mądrze nad żadnym tekstem od 40 bodaj lat, gdy czytałem "Pantaleona i wizytantki" Llosy.Boję się tylko, Panie Andrzeju, że przestaną Pana zapraszać do udziału w "takich akcjach"...

Ja bym chętnie jeszcze kilka soczystych określeń do wybrańców narodu napisała... A może poprosić narodowego egzorcystę z księdzem Posackim u boku, niech wypędzą z nich szatana!

Tak mnie rozbawił i zmartwił, że wykupiłem teściowej prenumeratę tygodnika na cały rok :-)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]