Reklama

Lewica bez demokratów

01.04.2008
Czyta się kilka minut
Tak to już jest, że walka o pozory władzy przybiera często kształt bardziej dramatyczny niż walka o prawdziwą władzę.
D

Dlatego rozłamy w ugrupowaniach przeżywających kryzys wywołują takie emocje. Nie inaczej jest w tym przypadku - decyzja Wojciecha Olejniczaka o wyrzuceniu z LiD Partii Demokratycznej wprawiła pozostałych polityków koalicji w osłupienie. To SLD wystąpił z LiD! - krzyczą teraz Demokraci i oskarżają Olejniczaka o populizm. Tylko że sami są sobie winni - wielokrotnie dawali do zrozumienia, że nie czują się w LiD szczęśliwi.

Jednak twierdząc, że to SLD wychodzi z koalicji, mają absolutną rację. LiD był formułą niewydolną, a jej kręgosłup - finansowy i organizacyjny - i tak stanowił SLD. Za woltą Olejniczaka stoi przekonanie, że Sojusz jest w stanie sam odbudować lewicę. Lider SLD pisze o tym na swoim blogu: "Przystępujemy do kolejnego etapu - do budowy socjaldemokratycznej, europejskiej, jak najdalszej od awanturnictwa, politycznej alternatywy". Odcięcie się od PD...

1867

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]