Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Ledwo podświetlone

Ledwo podświetlone

12.05.2014
Czyta się kilka minut
„W innych okolicznościach” Mariusza Grzebalskiego to książka bardzo wyciszona, minimalistyczna, spokojna.
T

Taki styl pisania poeta utrwala od lat w swoich zbiorach. Jest to pisanie realistyczne, przywiązujące dużą wagę do szczegółów – sam poeta posługuje się kategorią uważności, która odpowiadać ma spojrzeniu poetyckiemu. Te szczegóły – jakiś gest, nieznaczny ruch ciała, przedmiot lub niejasna scena wyrwana z potoku różnych innych scen – wiodą u Grzebalskiego podwójny żywot. Są ledwo uchwytne, dyskretne, niemal przezroczyste, a zarazem to one nadają znaczenie egzystencji bohaterom tego zbioru.
W tomie słyszymy przede wszystkim proste historie. Dotyczą one podstawowych, elementarnych doświadczeń naszego życia. Opowiedziane są także prostym, sprozaizowanym językiem. Próżno u Grzebalskiego szukać ornamentu i dekoracji. Prostota u niego to także tajemnica, niedopowiedzenie, dyskrecja mówienia. Domyślamy się, że nie wszystko z tych historii zostało nam przekazane, że ich odcienie, dramatyczne podścielenia nie udostępniły się w języku. Taki jest wiersz „Od wielu dni” – o samotności, niepowodzeniu i rozczarowaniu, i dyskretnie wysłanym sygnale czegoś innego: być może zrozumienia, uspokojenia. Albo „Na przykład”: bezsenny wieczór, samotność i wspomnienie kogoś ważnego, kto wsiada do pociągu i odjeżdża.
Grzebalski to poeta klarownego wiersza i klarownego myślenia. Potrafi kilkoma wersami oddać głębinową otchłań samotności, ale i miłosne przygody, otwarcie na różne warianty życia. Zwykle wiersz to u niego jedna scena, oszczędnie zarysowana, ledwo podświetlona. W zbiorze „W innych okolicznościach” dzięki dyscyplinie języka nieprzesadnie emocjonalnego, ale odwołującego się do emocji czytelnika, Grzebalskiemu udało się odnowić wiersz liryczny. Poznański autor nadał mu wiarygodność, której – zepchnięty na poetyckie obrzeża – od jakiegoś czasu już nie posiadał.
Mariusz Grzebalski, „W innych okolicznościach”, EMG, Kraków 2013

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]