Lecz ja wilkiem nie jestem

Czytając autobiografię Olega Zakirova, trudno się oprzeć wzruszeniu: napisana prostym językiem historia dojrzewania oficera KGB musi chwytać za gardło.
Czyta się kilka minut

Zakirov się zmienił: ze zwyczajnego oficera KGB-owskiego aparatu zmienił się w pewnym sensie w "jeźdźca sprawiedliwości", który na własną rękę i wbrew poleceniom swych władz prowadził poszukiwania ostatnich żyjących oficerów NKWD - tych, którzy brali udział w zbrodni katyńskiej. I zapłacił za to wysoką cenę.

To dziwna historia: nie tylko o dochodzeniu do prawdy, ale również o oglądanym z bliska KGB - instytucji, która Polakom kojarzy się z monolitem, a która, widziana od środka, okazuje się całością bardziej skomplikowaną.

Wspominając na przykład swój udział w wojnie afgańskiej, Zakirov pisze o funkcjonariuszach operacyjnych: "Samych siebie uważali za wilki i byli z tego dumni". Do autora książki bardziej pasuje fragment słynnego wiersza Osipa Mandelsztama "Tak, za chwałę tych dni":

Wiek, jak brytan wilkowi, do gardła mi

skacze,

Lecz ja wilkiem nie jestem, nie jestem.

Jak się czapkę pcha w rękaw, tak pchnij

mnie już raczej

W duszny kożuch Syberii leśnej

Los Zakirova, wielkiego przyjaciela Polski, nie skończył się tak tragicznie jak los Mandelsztama. Ale równie dużo w nim gorzkich tonów. Ocalił życie, ale na choćby symboliczne uznanie ze strony Polaków za to, co zrobił w sprawie Katynia, musiał czekać wiele lat.

OLEG ZAKIROV "Obcy element", wyd. Rebis 2010.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2010