Reklama

Krzysztof Miller (1962–2016)

Krzysztof Miller (1962–2016)

12.09.2016
Czyta się kilka minut
„Było tyle tych wojen, historii, że one zaczęły mi się nakładać, przenikać. Ja nawet nie wiem, na ilu wojnach byłem” – mówił trzy lata temu w wywiadzie dla „Tygodnika” (w rozmowie z Łukaszem Saturczakiem).
Fot. Krzysztof Miller / AGENCJA GAZETA
D

Dodawał: „Tysięcy moich zdjęć nikt nigdy nie zobaczy. (…) Dlaczego sportretowałem tych, a nie innych, którzy stali obok? Czemu eksponuję właśnie ten fragment, a dla innych zabrakło miejsca? Czy ci mogli więcej zjeść, a tamci umrzeć z głodu? Każdy widząc, że go fotografuję, miał w głowie pomysł na poprawienie swojego losu, tak mi się wydaje. Myśl, że fotografia odmieni ich los”.
W miniony piątek zmarł śmiercią tragiczną Krzysztof Miller, fotoreporter wojenny, od początku jej istnienia związany z „Gazetą Wyborczą”. Znany ze zdjęć z Afganistanu, Czeczenii, Bośni, Kaukazu i Afryki, fotografował też – jak na zdjęciu obok – przemiany polskiej rzeczywistości. Tak w „Wyborczej” wspominał go Wojciech Jagielski, korespondent, który wiele lat jeździł z Millerem na wojny: „Po pracy był nerwowy, pobudzony, ale kiedy fotografował, emanowały z niego spokój, pewność siebie. Jakby był w tym miejscu od zawsze i tylko czekał, by zrobić tę fotografię”. ©℗

Na podst. AFP

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

czemu nikt o tym nie mówi.. poznałam kiedyś pana Krzysztofa - mily, spokojny, małomówny facet. Szkoda że tak potoczyło sie jego życie.

"Czułeś zapach człowieka, który od wielu tygodni umiera z głodu? Czy słyszałeś śmiertelnie rannej ofiary? Krzysztof Miller to czuł, słyszał, widział, fotografował. I wysyłał w świat jako informację. Leczył się w wojskowej Klinice Stresu Bojowego." Przepisane z okładki jego książki: 13 WOJEN I JEDNA. Myślę, że zbyteczne są pytania typu: na czym polegała ta śmierć.

pominąłem: Krzyk
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]