Reklama

Kosmiczny malarz

Kosmiczny malarz

14.10.2019
Czyta się kilka minut
„Co on robi? Dlaczego zachowuje się jak młodociany chuligan? Wszyscy inni potrafią wysiedzieć wewnątrz kapsuły, co on robi, wyłażąc na zewnątrz?” – krzyczał Archip Leonow do dziennikarzy pod domem.
J

Jego syn Aleksiej wygramolił się właśnie z kapsuły Woschod, by jako pierwszy człowiek unosić się swobodnie w próżni. Nie mógł wcześniej powiedzieć o planie nawet ojcu. Był 18 marca 1965 roku.

„Czułem się jak mewa z rozpostartymi skrzydłami, szybująca wysoko nad Ziemią” – wspominał. Wrócił w kosmos jeszcze raz, jako dowódca misji Sojuz-Apollo. Miał być pierwszym obywatelem ZSRR na Księżycu. Został za to pierwszym kosmicznym malarzem – do końca życia wracał w kosmos na płótnie.

Był jednym z ostatnich astro- i kosmonautów pierwszego pokolenia. Informacja o jego śmierci dotarła na stację kosmiczną, gdy astronauci Christina Koch i Andrew Morgan pracowali na zewnątrz. Ich spacer kosmiczny trwał 405 minut. 34 razy dłużej niż ten pierwszy Leonowa. Dowódca ISS Luca Parmitano zakończył rozmowę z Ziemią słowami: „Żegnaj, Aleksiej. Ad astra”. ©

Więcej o Aleksieju Leonowie: Wojciech Brzeziński: Powrót do gwiazd

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz naukowy, reporter telewizyjny, twórca programu popularnonaukowego „Horyzont zdarzeń”. Współautor książki "Strefy Cyberwojny", laureat Prix CIRCOM i Halabardy rektora AON. Stale...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]