Korea: polityka gestów

Trzeci już raz świat wstrzymał oddech obserwując kolejne spotkanie przywódców obu Korei.
Czyta się kilka minut

Moon Jae-in i Kim Dzong-un rozmawiali w Pjongjangu nad przyszłością Półwyspu. I tym razem można było zobaczyć bizantyjskie gesty i symbole. Moon przemówił do ponad 150-tysięcznego tłumu mieszkańców Północy. Mówił o wspólnej historii narodu koreańskiego i zachęcił do odrzucenia obopólnej wrogości w celu przygotowań do zjednoczenia. Kim podarował delegacji Korei Południowej kilka ton gąski sosnowej (songyi). Grzyb ten jest wyjątkowo ceniony w kuchni azjatyckiej. Obaj przywódcy stanęli na szczycie najwyższej góry na Półwyspie, Pektu, na której według legendy w 2333 r. p.n.e. miał się narodzić protoplasta koreańskiej rasy, Tangun.

Kurtuazja nie powinna jednak przysłonić kwestii rozbrojenia nuklearnego Półwyspu. W tej sprawie – choć podpisano kolejne deklaracje – brak konkretów. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 40/2018