Reklama

Kontakt za wiedzą Watykanu

Kontakt za wiedzą Watykanu

13.01.2009
Czyta się kilka minut
Szum wokół znalezisk dotyczących Nuncjusza uważałbym za śmieszny, gdyby nie czynił tyle złego jemu i innym. Tym bardziej że w okresie, którego dotyczy informacja, iż ks. prałat Józef Kowalczyk był zarejestrowany jako "kontakt informacyjny funkcjonariusza służb Edwarda Kotowskiego" (pseudonim "Pietro"), sam pracowałem w Watykanie i coś na ten temat wiem. Np. to, że właśnie ks. Kowalczyk był świetnie zorientowany, o czym władze PRL mogą wiedzieć, a o czym nie. Oczywiście: był kontaktem informacyjnym, bo do tego był przez Ojca Świętego i Sekretariat Stanu upoważniony.
J

Jeśli prałat Kowalczyk rzeczywiście powiedział Kotowskiemu o różnicy stanowisk polskich biskupów w sprawie trasy papieskiej pielgrzymki, to prawdopodobnie uczynił to z całą świadomością: Watykan słynie z posługiwania się "przeciekami kontrolowanymi". W tym przypadku, dzięki "poufnej informacji" władze mogły się dowiedzieć, że kompromis w sprawie trasy jest decyzją Papieża, co nie znaczy, że wszystko jest w porządku i że ważni biskupi w Polsce są tego świadomi.

Pana Kotowskiego, jako urzędnika polskiej ambasady w Rzymie i członka zespołu do rozmów z Watykanem, spotykałem wielokrotnie i choć nie jestem specjalnie podejrzliwy, to nie miałem wątpliwości, że jest pracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Że Kotowski z wypowiedzi ks. Kowalczyka destylował wszystko, co według niego się nadawało do tajnych szyfrogramów - mnie nie dziwi. Taką miał pracę. Z lektury mojej...

1134

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]