Koniec misji Phoenixa

Po kilkumiesięcznych badaniach na powierzchni Marsa, kosmiczny łazik Phoenix zamilkł.
Czyta się kilka minut

Ostatni sygnał nadszedł 2 listopada. Utrata łączności z Ziemią nie była zaskoczeniem: Phoenix pracował w okolicach bieguna północnego, gdzie rozpoczyna się zima i temperatury spadają poniżej minus stu stopni. Mniejsza ilość promieni słonecznych oznacza też, że pojazd miał trudności z ładowaniem akumulatorów. Zdaniem ekspertów NASA, udało się osiągnąć wszystkie cele: Phoenix wykrył wodę, sfotografował opady śniegu, zanalizował skład gleby i zrobił kilkadziesiąt tysięcy zdjęć powierzchni Czerwonej Planety. Poza tym pracował dłużej, niż się spodziewano: misja rozpoczęta w maju miała trwać trzy miesiące, przedłużono ją jednak o kolejne dwa.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 47/2008