Na zakończonym w piątek 400. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski ważyły się losy powołania zapowiadanej od dwóch lat komisji niezależnych ekspertów, mającej zbadać problem pedofilii w polskim Kościele od 1945 r. Przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda wraz z biskupami Rady Prawnej próbował pomysł storpedować. Prawdopodobnie dzięki nagłośnieniu sporu przez media przeciwnikom komisji nie udało się osiągnąć celu.
Decyzja KEP w sprawie komisji ds. pedofilii w polskim Kościele
Delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży oraz spiritus movens pomysłu powołania komisji, abp Wojciech Polak, poinformował, że po długiej dyskusji poprzedzonej obradami w małych grupach Episkopat drogą głosowania podjął decyzję, że komisja nie tylko powstanie, ale obejmie też swymi badaniami okres od 1945 r. do momentu jej powołania. Dlaczego to jest ważne?
Przeciwnicy komisji, którym nie udało się całkowicie zablokować jej powołania, chcieliby zredukować jej kompetencje do badań czysto historycznych. Abp Polak i część reformatorsko nastawionych biskupów uważa natomiast, że komisja powinna przedstawić maksymalnie pełny obraz zjawiska wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele, zatem powinna zająć się także przestępstwami popełnianymi obecnie. Niektórzy biskupi najwyraźniej obawiają się, że obejmie to także okres ich rządów i badane będą ich potencjalne zaniedbania. Stąd opór.
Skutki sporu o kompetencje komisji
Po 400. zebraniu plenarnym KEP wiemy, że komisja najprawdopodobniej powstanie. Nie wiemy jednak, jakie będzie mieć kompetencje. Oficjalny komunikat zredagowany przez Sekretariat KEP (podległy przewodniczącemu) podważa optymizm prymasa Polaka, bo stwierdza, że komisja powinna „mieć charakter historyczny z niezbędnymi elementami analizy interdyscyplinarnej”, a do przedstawionego projektu zasad jej funkcjonowania „wniesiono szereg uwag”. Najwyraźniej przeciwnicy komisji jeszcze całkiem nie złożyli broni.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















