Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kiedy buddyzm sięga po przemoc

Kiedy buddyzm sięga po przemoc

26.05.2014
Czyta się kilka minut
Jako twarz walczącego, politycznego buddyzmu trafił na okładkę „Time'a” – dziś rozmawia z „Tygodnikiem”. Terror w dziejach jego religii ma swoją historię.
Buddyjski mnich Ashin Wirathu, przywódca antymuzułmańskiego ruchu 969, klasztor w Mandalay, Birma, listopad 2013 r. Fot. JONAS GRATZER / LightRocket / Getty Images
T

To był najbardziej nieprzyjemny wywiad, jaki miałem okazję przeprowadzić (zob. dalej). Dłuższy pobyt w Birmie uświadamia, jak wielkim, skrytym poparciem cieszy się wśród tamtejszej inteligencji mnich Ashin Wirathu z Mandalaj, ale w całym mieście tylko jeden tłumacz nie bał się ze mną pojechać. Klasztor obstawiony był przez tajniaków, a rozmowa, przebiegająca w nerwowej atmosferze, została nagrana przez jego asystentów, zrobiono mi też dziesiątki zdjęć, przystawiając aparat do twarzy. Mnich-fotograf miał podbite oko.
Przed siedzącym na podwyższeniu Wirathu zastałem oddających pokłony brodatych mężczyzn. Zapytałem tłumacza, kim są. Odpowiedział, że to Hindusi pokłóceni z muzułmanami. Przyszli prosić o radę i pomoc. Na koniec Wirathu wręczył mi płyty DVD z jego kazaniami oraz materiałami wideo oskarżającymi muzułmanów o eksterminację buddystów. Potem byliśmy śledzeni aż do hotelu...

12350

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]