Najprawdopodobniej to dopiero pierwsze takie orzeczenie w sprawie frankowej, ale o potencjalnie przełomowym znaczeniu dla ponad 30 tys. polskich rodzin, które złożyły przeciw bankom pozwy o unieważnienie umów kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Argumentu o konieczności zapłaty za kapitał udostępniony w ramach unieważnionej umowy banki używają od pewnego czasu jako straszaka, mającego zniechęcić klientów do wchodzenia w spór sądowy. Czynią to pomimo stanowiska Rzecznika Finansowego, który już w ub. roku w podobnej sprawie orzekł, że tego typu roszczenie nie ma podstawy ani w prawie polskim, ani unijnym. Do identycznych wniosków doszedł teraz sąd. W sprawie legalności opłat za korzystanie z kapitału głos jeszcze w marcu miał zabrać Sąd Najwyższy, ale jego posiedzenie już kilka razy odwoływano. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















