Język proroka

Nazajutrz Jan zobaczył Jezusa,nadchodzącego ku niemu, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.J 1, 29.
Czyta się kilka minut

Co rzesze zgromadzone na pustyni mogły zrozumieć z Janowego komentarza o Baranku i grzechu świata? Niewiele. Prorok pustyni mógłby je zapewne zainteresować, gdyby opowiedział o swym pierwszym spotkaniu z Jezusem, kiedy to Maryję i Elżbietę zjednoczył radosny śpiew "Magnificat". Wywołałby prawdopodobnie dreszcz grozy, gdyby przejętym słuchaczom zapowiedział bliską przyszłość, w której zarówno Jezus, jak i on sam przeleją krew, aby dać świadectwo głoszonej prawdy. Tymczasem Jan wybrał niezrozumiały język teologii, w którym mówił o Chrystusowej ofierze życia składanej za wszystkich grzeszników. Nie mógł być zrozumiany, gdyż na tamtym etapie oczekiwano na zgoła innego Mesjasza, olśniewającego potęgą i władzą.

Styl pustyni wymaga ciągłego wychodzenia poza to, co psychologicznie bliskie i praktycznie uzasadnione. Wymaga skupienia uwagi na Chrystusie i Jego misji, nie zaś na naszych nastrojach. Trzeba uczyć się składania ofiary z naszych wzruszeń, wspomnień czy oczekiwań, aby włączać swe życie w ofiarę nadchodzącego Baranka. Wędrówka przez piaski nie jest wycieczką turystyczno-krajoznawczą. Do jej istoty należy przestrojenie serca na Bożą częstotliwość. Potrzeba wtedy wysiłku i samozaparcia, ażeby pojąć trudny żargon proroka.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2006