Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Język polski i debata publiczna

Język polski i debata publiczna

07.07.2006
Czyta się kilka minut
Wszyscy wiemy i do znudzenia powtarzamy, że niezbędna jest debata publiczna. Wiele jest powodów, które sprawiają, że praktycznie w Polsce taka debata nie istnieje. Ale jednym z najważniejszych jest nieznajomość języka polskiego przez polityków.
N

Nie warto przytaczać przykładów, niech Państwo otworzą telewizję w dowolnym momencie i posłuchają "debatujących polityków". Czasem po prostu nie wiadomo, o co chodzi, a czasem błędy gramatyczne (stylistyczne to pestka) są tak poważne, że nie można tego ścierpieć. Przypominam przy okazji, że jest ustawa dotycząca ochrony języka polskiego, którą posłowie nagminnie łamią.

Wiem, że politycy przychodzą z różnym wykształceniem, z różnych warstw społecznych i niekoniecznie nauczyli się przyzwoitej polszczyzny, ale to nie jest żadne wytłumaczenie. W okresie międzywojennym też było wielu takich polityków i proszę przeczytać wystąpienia Rataja czy Witosa. To była znakomita, barwna polszczyzna. Nieustanne dewastowanie języka polskiego, nagminne używanie błędnych sformułowań, które powoli przejmują nawet ludzie dobrze po polsku mówiący, oraz produkowanie śmiesznych i...

3705

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]