Reklama

Ładowanie...

Jedność radości pozbawiona

24.10.2004
Czyta się kilka minut
15 lat temu Niemcy z NRD wyszli na ulice i obalili komunizm. Po czym uwierzyli, że przyjdą ci mądrzy ludzie z Zachodu i cudownie zamienią ziemię między Odrą a Łabą w kraj mlekiem i miodem płynący. Inicjatywa, która wybuchła podczas Jesieni Ludów, szybko zgasła, a zamiast krytycznej autorefleksji Niemcy ze Wschodu prezentują znowu mentalność roszczeniową. Dziś słyszą od polityków, że ich standard życia może nigdy nie dorównać standardowi zachodniemu - i głosują na ekstremistów.
N

Najpierw wołali do swych ciemiężycieli: “To my jesteśmy narodem!". Potem, gdy upadł mur, zaczęli krzyczeć: “Jesteśmy jednym narodem!". A kiedy stało się jasne, że połączenie obu państw niemieckich jest kwestią czasu, dominujące podczas wielkich demonstracji na ulicach NRD-owskich miast hasło znowu się zmieniło, po raz ostatni. Brzmiało: “Niemcy, jedna ojczyzna!".

Niemcy, jedna ojczyzna? Przecież to fikcja, wymysł idealistów, myślenie życzeniowe, które nigdy nie miało odpowiednika w rzeczywistości! Przecież zjednoczenie Niemiec w 1990 r. tylko jeszcze bardziej podzieliło krainy między Renem a Odrą: już nie tylko na Wschód i Zachód, ale także na tych jeszcze bardziej biednych i tych jeszcze bardziej bogatych, na beneficjentów i przegranych...

W tak czarnych kolorach publicysta Wolfgang Herles kreśli bilans zjednoczenia, które rozpoczynało się 15...

19579

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]