Reklama

Zjednoczeni, ciągle nie jedni

Zjednoczeni, ciągle nie jedni

20.11.2005
Czyta się kilka minut
Dokładnie 15 lat po zjednoczeniu wybory wygrała Angela Merkel, przewodnicząca CDU, a teraz przywódcą SPD został Matthias Platzeck. Uznano to za symbol: ludzie z kiedyś komunistycznej części kraju stają na czele najważniejszych formacji politycznych. Symbol ładny, ale na wyrost.
Z

Zmieniają się czasy! Gdy w listopadzie 1989 r. padał mur berliński, pewien mąż stanu rzucił groźnie: “Zjednoczone Niemcy stanowiłyby dla Europy podwójne niebezpieczeństwo: po pierwsze, ze względu na swą siłę, po drugie, bo wymusiłoby to alians między Wielką Brytanią, Francją i ZSRR. W XXI w. oznaczałoby to wojnę". Dziś proroctwo prezydenta Mitterranda to oczywisty absurd. Nowe Niemcy stały się rzecznikiem integracji krajów wschodnioeuropejskich z NATO i UE, ZSRR sam się rozwiązał, a od wojny Europa jest dalej niż kiedykolwiek. Przeciwnicy niemieckiego zjednoczenia z 1990 r. - i Mitterrand, i premier Thatcher - pomylili się. Z perspektywy zagranicznej zjednoczenie się powiodło. Ale czy odnosi się to także do wewnętrznej jedności Niemiec?

Nieszczęśliwe dzieci szczęścia

Jeszcze jedno spojrzenie z zewnątrz. Brytyjski dziennikarz...

9348

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]