Reklama

Jednego dyktatora mniej

Jednego dyktatora mniej

16.03.2003
Czyta się kilka minut
B

Być może Amerykanom i Brytyjczykom nie uda się uzyskać w Radzie Bezpieczeństwa NZ większości do uchwalenia nowej rezolucji, formalizującej interwencję w Iraku. Mimo to Bush jest zdecydowany uderzyć. Może zresztą interwencja już trwa: jeśli wierzyć prasie, w Iraku są już amerykańskie i brytyjskie (i może też... francuskie) siły specjalne, lokalizujące broń masowej zagłady i... miejsca na przyszłe obozy jenieckie.

Doświadczenie Europy Wschodniej podpowiada, że jeśli jest szansa zdetronizowania jednego z najkrwawszych dyktatorów, należy z niej skorzystać. Gdyby nie interwencja Amerykanów na Bałkanach (po stronie nie tylko katolickich Chorwatów, ale też islamskich Bośniaków i Albańczyków) Milośević nie zostałby obalony, a wojny bałkańskie trwałyby do dziś. Zbrodnie Husajna i jego możliwości militarne są większe od Milośevicia. Skoro wtedy użycie siły wobec prezydenta Jugosławii...

1895

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]