Jak wyjść z twarzą?

W ubiegłym tygodniu w Parlamencie Europejskim odbyła się konferencja o przyszłości Ukrainy, na pytania mediów odpowiadali m.in. Pat Cox i Aleksander Kwaśniewski, odpowiedzialni za unijną misję w Kijowie.
Czyta się kilka minut

Z ich odpowiedzi i rozmów kuluarowych można było wnioskować, że ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz chce zezwolić więzionej ekspremier Julii Tymoszenko na leczenie w Niemczech. Pytanie tylko: jak ma to zrobić, by wyjść z twarzą? Janukowycz nie jest wspaniałomyślny i nie chce decydować osobiście: chce podzielić się odpowiedzialnością z parlamentem (przygotowanie stosownej ustawy) i sądem (przygotowanie procedur wyjazdu). Także wcześniej Janukowycz chciał rozmyć swą odpowiedzialność: liczono, że dojdzie do zmiany sowieckiego jeszcze prawodawstwa, z mocy którego sądzono Tymoszenko. Teraz pojawia się pytanie: czy parlament zdoła tak szybko zmienić prawo?

Europa – w osobach Coxa i Kwaśniewskiego – apeluje o choćby częściowe ułaskawienie byłej premier, które nie oznaczałoby przywrócenia jej biernego prawa wyborczego. Od rozwiązania sprawy Tymoszenko zależy podpisanie przez Kijów umowy stowarzyszeniowej z Unią na zbliżającym się szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Jeśli do tego nie dojdzie, to nie oznacza wprawdzie, że Ukraina wybrała Moskwę, ale na pewno będzie jej trudniej: kraj potrzebuje zastrzyków finansowych (pożyczki z MFW) i zachodnich inwestycji.

Tak czy inaczej, pozostaje smutne wrażenie, że Bruksela sprowadziła ukraińskie kłopoty z demokracją do sprawy Tymoszenko, podczas gdy w kraju nad Dnieprem zniszczono partie polityczne i wolne media, wszechobecna jest korupcja. I nie ma szans, by z tymi patologiami walczyć. Sondaże pokazują, że w drugiej turze wyborów prezydenckich – odbędą się w 2015 r. – Janukowycz przegrałby z każdym kontrkandydatem z opozycji, w tym z Tymoszenko. Ale on postanowił wygrać.  


O przyszłości Ukrainy pisze także Paweł Reszka w swoim felietonie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2013