Jak dobrze pożegnać lato i przygotować się na wrzesień

W tym numerze „Tygodnika”, który wypada na przełom sezonów, a który miałam przyjemność prowadzić, zapraszam na miks wakacyjno-wrześniowy.
Czyta się kilka minut
Ewelina Burda, redaktorka prowadząca wydanie TP35/2024 // Fot. Grażyna Makara
Ewelina Burda, redaktorka prowadząca wydanie TP35/2024 // Fot. Grażyna Makara

Też to czujecie, prawda? Chłodniejsze poranki, krótsze wieczory. Jedni czekają już na nowe, jesienne powietrze, inni chcą złapać jeszcze choć trochę letniego powiewu (w tej grupie jestem i ja).

W tym numerze „Tygodnika”, który wypada właśnie na przełom sezonów, a który miałam przyjemność prowadzić, zapraszam na miks wakacyjno-wrześniowy.

Zacznijmy od tematów letnich i lekkich: bo kiedy mógłby być lepszy czas, żeby napisać o istotach tak doskonałych jak leniwce i leniuchowce. W dziale Nauka Łukasz Kwiatek portretuje te wyjątkowo udane ewolucyjnie i niezwykle rozsądnie żyjące zwierzęta. I aż chciałoby się z ich przystosowań zabrać coś dla siebie (potrafią m.in. w zadziwiający sposób zarządzać wydatkowaniem energii).

Drugi wakacyjny temat jest ściśle związany z końcówką sierpnia: nie ma bowiem dla nas lepszego czasu na pomidory niż stygnący koniec lata. Bartek Kieżun zaprasza nas w smakowitą podróż przez Ekwador, Meksyk, Włochy i Grecję. Spojler: na koniec najsmaczniejszym przystankiem tej podróży okazuje się Polska.

Po miesiącach wakacyjnych przyjść musi, jak zawsze, 1 września. A wraz z nim niezmiennie dwa tematy: szkoła i wojna. Na 85. rocznicę wybuchu II wojny światowej w dziale Historia znajdą Państwo opowieść osiemnastoletniej Ireny, która 1 września 1939 roku miała cieszyć się jednym z najpiękniejszych dni w swoim życiu: wychodziła za mąż. Jednak zaraz po słowach przysięgi dziewczyna musiała ruszyć w drogę razem z tłumem uciekinierów.

Jest też w tym numerze materiał, który łączy w sobie te dwa pierwszowrześniowe tematy. Michał Bilewicz, psycholog społeczny, w rozmowie z Wojciechem Bonowiczem zastanawia się, jak znaleźć wyjście z naszego „traumalandu”. Zostawię tu krótki cytat: „Uczymy w szkole o traumach, ale uczymy źle. Teraz mówi się o tym na lekcjach polskiego, na historii i na tym przedmiocie, który do niedawna nazywał się historia i teraźniejszość. Mówi się dużo, ale to jest zupełnie niezsynchronizowane. I nie myśli się o psychicznych kosztach takiej konfrontacji”.

Mam nadzieję, że ta mieszanka wakacyjno-wrześniowa, którą skomponowaliśmy, przyniesie Państwu wiele chwil dobrej lektury.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 35/2024