Reklama

Jak daleko stąd, jak blisko

07.06.2015
Czyta się kilka minut
Sofi Oksanen, pisarka: W Meksyku nie słyszeli o wywózkach na Syberię, ale handel ludźmi jest ich poważnym problemem. W Kolumbii opisywany przeze mnie czas okupacji Estonii kojarzy się z wojnami narkotykowymi.
Fot. Thomas Karlsson / SCANPIX / FORUM
L

LUDWIKA WŁODEK: Zaczęła Pani pisać bardzo wcześnie. Po co Pani pisze? Poczucie misji? Czy może najlepszy sposób zarabiania pieniędzy albo dobra zabawa?
SOFI OKSANEN: Pierwszą powieść napisałam, kiedy miałam sześć lat. Już wiedziałam, że chcę pisać i że chcę to robić przez całe życie. Nie sądzę, żebym wtedy umiała sobie wytłumaczyć dlaczego. Pisanie po prostu wychodzi mi najlepiej. Nie mam pewnie innych talentów.
Chce Pani opowiedzieć światu jakąś konkretną historię?
W 2003 r., publikując swoją pierwszą książkę [niewydane po polsku „Krowy Stalina”], chciałam opowiedzieć Finom o Estonii.
Tak mało wiedzieli? Przecież to chyba bliskie sobie kraje, mają podobną historię, prawie ten sam język.
Najważniejsza różnica pomiędzy oboma krajami jest taka, że Estonia była przez 50 lat pod sowiecką...

11252

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]