Jak były amerykański policjant i uciekinier do Rosji pomaga siać kremlowską dezinformację

Zbliżają się wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, temperatura rośnie, a oliwy do ognia dolewają coraz bardziej aktywne rosyjskie fabryki trolli, kierujące swój kłamliwy przekaz w stronę amerykańskiej publiczności.
w cyklu ROSYJSKA RULETKA
Czyta się kilka minut
John Mark Dougan, były amerykański policjant i weteran piechoty morskiej. Moskwa, 24 kwietnia 2016 r. // Domena publiczna
John Mark Dougan, były amerykański policjant i weteran piechoty morskiej. Moskwa, 24 kwietnia 2016 r. // Domena publiczna

1. Fabryka trolli. Reaktywacja

Jedną z gwiazd rosyjskiej dezinformacji ponownie stał się John Mark Dougan. Były amerykański policjant i weteran piechoty morskiej w 2016 r. nawiał z USA, przyleciał do Moskwy, gdzie został czule przytulony przez władze Rosji, otrzymał azyl polityczny (był czwartym Amerykaninem w dziejach, który o to wystąpił). Z mety odnalazł się w roli „niezależnego źródła informacji” o wydarzeniach na Donbasie. W tym czasie zaczął tworzyć cyfrowe domeny, które wykorzystywał do szerzenia przemyśleń z różnych dziedzin, promując teorie spiskowe.

Jak zauważyli amerykańscy badacze Darren Linvill i Patrick Warren z Clemson University w analizie „Infektion’s Evolution: Digital Technologies and Narrative Laundering”, stosowane przez Dougana metody są dużo bardziej zaawansowane niż toporna propaganda rosyjskich oficjalnych mediów. Sprawnie wykorzystują sztuczną inteligencję, manipulują emocjami, a także miksują narracje prawdziwe, prawdopodobne i nieprawdopodobne w taki sposób, aby zwarty przekaz wydawał się w całości prawdziwy.

Po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 r. Dougan został szerzej włączony w akcje rozpowszechniania dezinformacji. W propagandowych przekazach Kremla odgrywał rolę zachodniego eksperta od wszystkiego, czyli od niczego. Opowiadał o rzekomych amerykańskich laboratoriach w Ukrainie (miały tam powstawać m.in. żarłoczne odmiany komarów trenowanych w celu kłucia wyłącznie przedstawicieli narodu rosyjskiego), wspierał narracje rosyjskiej propagandy o zamachu na Nord Stream itd.

A teraz, jak wskazują autorzy raportu BBC: Paul Myers, Olga Robinson, Shayan Sardarizadeh i Mike Wendling, Dougan został rzucony na front walki przedwyborczej w USA. Nowa fabryka trolli w przededniu wyborów prezydenckich produkuje bezmiar wyssanych z palca treści i zarzuca nimi amerykańską publiczność. Świeży przykład to wzięta z sufitu sensacja o tym, że żona prezydenta Ukrainy Ołena Zełenska zakupiła z budżetowych pieniędzy model samochodu firmy Bugatti za 4,5 mln dolarów (notabene „informację” tę pilnie powieliły kremlowskie media w rodzaju popularnego dziennika „Moskowskij Komsomolec” i liczne media społecznościowe). Takie „wiadomości” powinny wpełznąć powoli do podświadomości amerykańskiego podatnika i w efekcie podać w wątpliwość sens udzielania pomocy Ukrainie.

Jak piszą dziennikarze BBC, fabryka trolli obejmuje około 170 stron internetowych podszywających się pod amerykańskie media. Wszystkie są zarządzane z Moskwy. Fałszywe domeny napełniane są z pomocą sztucznej inteligencji. Cel nadrzędny to sianie defetyzmu i destabilizacja amerykańskiego społeczeństwa.

2. Siedemnaście lat łagru dla braci

Trzech synów duchownego z Lipiecka wojskowy sąd okręgowy skazał na stalinowskie wyroki za zamiar wstąpienia w szeregi legionu Wolność Rosji, walczącego po stronie Ukrainy.

Joann, Aleksiej i Timofiej Aszczeułowowie zostali zatrzymani w lipcu 2023 r. podczas próby przekroczenia granicy z Ukrainą. Według aktu oskarżenia bracia byli przeciwnikami politycznymi „decyzji prezydenta Władimira Putina o rozpoczęciu specjalnej operacji wojskowej, odszukali w sieci informacje o legionie Wolność Rosji i postanowili wstąpić w jego szeregi”. Śledczy twierdzili, że po zatrzymaniu znaleźli w telefonie Joanna korespondencję z przedstawicielami legionu.

W ostatnim słowie oskarżeni oznajmili, że nie uważają się za terrorystów i zdrajców ojczyzny. Joann zaznaczył, że jego zdaniem to Putin dopuścił się zbrodni, rozpętując wojnę, a on tylko próbował się temu przeciwstawić. „To, że urodziłem się w Rosji, nie oznacza automatycznie obowiązku popierania wszystkiego, co robi władza, a oskarżenie o zdradę nie ma żadnego uzasadnienia: dopisano mi to do aktu oskarżenia tylko dlatego, że nie popieram wojny”.

Najstarszy z braci – Joann, lat 24, został skazany na karę 17,5 roku łagru o zaostrzonym rygorze, a 21-letni Aleksiej i 19-letni Timofiej na karę 17 lat.

Putinowski wymiar niesprawiedliwości ściga nie tylko pełnoletnich dysydentów, którzy nie zgadzają się ze zbrodniczą polityką władz, ale także młodocianych przeciwników. 15-letni Arsienij Turbin z miasta Liwny w obwodzie orłowskim został skazany na 5 lat pozbawienia wolności za korespondencję z legionem Wolność Rosji i rozpowszechnianie ulotek z antyputinowskimi hasłami. Turbin został wzięty w obroty przez służby specjalne na podstawie donosu, jaki złożyli jego koledzy ze szkolnej ławy. Zdaniem matki Arsienija FSB sfałszowała protokoły przesłuchań syna, akt oskarżenia został sporządzony na podstawie lipnych danych. Turbin nie przyznał się do winy.

3. Rodzina jako organizacja ekstremistyczna

Dziennikarz, scenarzysta, producent i pisarz Aleksandr Niewzorow zna Putina jeszcze z czasów petersburskich. Putin był wtedy zastępcą mera Anatolija Sobczaka i kręcił podejrzane biznesy na dostawach towarów z zagranicy (portal Ważnyje Istorii przypomniał ostatnio pierwszy skandal z udziałem Putina). Niewzorow natomiast prowadził autorski program telewizyjny „600 sekund”, bijący rekordy popularności, i miał doskonałą orientację w sytuacji w rodzinnym mieście i nie tylko. Putin nie lubi takich „dobrze poinformowanych facetów”.

W putinowskiej Rosji Niewzorow próbował swoich sił w polityce, miał różne pomysły na działalność w zawodzie dziennikarskim, nie zawsze trafione. Nieustannie walczył o uwagę widzów, poruszając kontrowersyjne tematy (niekoniecznie polityczne). Po 24 lutego 2022 r. jednoznacznie potępił rosyjską agresję na Ukrainę. W swoich mediach społecznościowych i kanale na YouTube prowadzi popularny program z komentarzami do bieżących wydarzeń. Zawsze pełen anegdot, odniesień i zasłużonej krytyki władz Rosji. Przebywa na emigracji. Zaocznie został skazany na osiem lat łagru za „szerzenie fejków”. Przylepiono mu też łatkę „agenta zagranicznego”. Pozostaje na celowniku rosyjskich władz i służb.

Kolejną szykaną rosyjskich władz wobec niewygodnego dziennikarza stało się uznanie małżonków Aleksandra i Lidii Niewzorowów za organizację ekstremistyczną. Na tej podstawie sąd orzekł o konfiskacie ich majątku. Czy to zapoczątkuje szeroką akcję wywłaszczania wrogów putinizmu? Może na to wskazywać ekspertyza zamieszczona w dzisiejszym wydaniu rządowego organu „Rossijskaja Gazieta”. Niejaki Ilja Rusajew, prawnik, nazwał kazus Niewzorowów „modelowym” i nie wyklucza, że taka praktyka stanie się w Rosji normą nie tylko w odniesieniu do rodzin (tradycyjne wartości putinizmu znowu kłaniają się w pas), ale także „niewielkich grup społecznych”. „To nowy etap w rozwoju rosyjskiego prawodawstwa” – ogłasza z zadowoleniem Rusajew. Nie chcesz być putinistą, krytykujesz wojnę? To uznamy cię za „organizację ekstremistyczną” i skonfiskujemy wszystko, co masz. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”