Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jak być leniwym

Jak być leniwym

08.01.2018
Czyta się kilka minut
Kluczowe dla mnie w okresie noworocznym jest – usankcjonowane obyczajem – prawo do nieobarczonej poczuciem winy NUDY.
W

W okresie noworocznym, prócz tradycyjnych rodzinnych awantur o politykę przy wigilijnym stole, sylwestrowych frustracji związanych a to z niemożliwością wciśnięcia spasionych karpiami ciał w zeszłoroczne kreacje, a to – jak ponoć było w Zakopanem na dworcu – niemożnością wciśnięcia się do składu odjeżdżającego do Krakowa, prócz przeżarcia, przepicia i przeinwestowania, są pewne rzeczy, na które można czekać cały kolejny rok z utęsknieniem.

Dla mnie kluczowe w tym czasie jest owo – usankcjonowane obyczajem – prawo do nieobarczonej poczuciem winy NUDY. Raz do roku bowiem, w czasie gdy gwiazdy prowadzą do Betlejem, nikt nie może czynić ni nam, ni sobie samemu wyrzutów z powodu tego, że przez pół dnia leżymy rozwaleni na kanapie przed telewizorem albo na fotelu z książką, albo dalibóg nawet w łóżku, jeśli najdzie nas taka chętka. Jeśliś nie jest strażakiem, lekarzem, co dyżuruje,...

5588

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Moje lenistwo powoduje czytanie wielu książek równocześnie i tworzenie ich stert w wielu kątach mieszkania. Ciągle jeszcze nie porządkując, nie segregując trafiam i do szafek i do stert właściwych. A ile przy tym radości, gdy docierając do potrzebnej trafiam "po drodze" do zapomnianego artykułu, czy książki......

Sterty książek i gazet zalegają moją sypialnię. I uwielbiam to! Uwielbiam czytać. Wracać do przeczytanych. Odnajdywać w nich coś nowego. I głaskać mruczacą kotkę Rudą. Pomyśliwać przy tym, zaplanować jutro...To w nocy, gdy cały dom śpi. Jest cisza.

Odważna teza :) Pamiętam czasy, gdy tzw. przodownictwo pracy było na porządku dziennym i śmiem twierdzić, że obecna sytuacja na unijnym rynku pracy to pikuś w porównaniu z ówczesnym współzawodnictwem obficie podlewanym socjalistyczną ideologią :) Ale doskonale rozumiem tęsknotę Autorki za chwilami kontemplacji, którą tak samo uważam za naturalne przeznaczenie naszego gatunku. Rozmowa Jezusa z Martą wyraźnie to potwierdza. Przy okazji zauważę, że w czasach Jezusa zrozumienie Jego wypowiedzi nie mogło być tak głębokie jak dzisiaj. Obecność robotów i sztucznej inteligencji stworzyła zupełnie nową perspektywę spojrzenia na zagadnienie pracy. Oczywiście zagadką pozostają sportowcy, których zupełnie nie rozumiem :) Autorkę serdecznie pozdrawiam.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]