Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jacek Dukaj - Serce ciemności

Jacek Dukaj - Serce ciemności

26.06.2018
Czyta się kilka minut
Dukaj łamie wszystkie świętości klasycznego przekładu po to, by zrealizować największe literackie marzenie Josepha Conrada. Jakie? Posłuchajcie najnowszego odcinka podcastu „Book’s not dead”!
Jacek Dukaj. Fot. Adam Walanus
Jacek Dukaj. Fot. Adam Walanus
J

Jacek Dukaj, gość najnowszego odcinka, dokonał rzeczy niecodziennej – podarował nam nową polską wersję najważniejszego tekstu Josepha Conrada, czyli „Heart of Darkness”. Nie jest to jednak tłumaczenie, ale spolszczenie, choć tak naprawdę brakuje dobrego słowa na to, co wydarzało się między Dukajem a tekstem Conrada. „Serce mroku”, bo tak brzmi tytuł tej wersji opowiadania, łamie wszystkie świętości klasycznego przekładu po to, aby zrealizować największe literackie marzenie samego Conrada. Jakie? Posłuchajcie naszego odcinka – tym razem szczególnie warto zrobić to przez słuchawki.

Podcasty „Book’s not dead” trwają ok. 15-20 minut i świetnie sprawdzają się np. w podróży – można ich słuchać przez aplikację SoundCloud lub na stronie soundcloud.com/booksnotdead. Proszę koniecznie kliknąć w „OBSERWUJĘ/FOLLOW”, by nie przeoczyć kolejnych odcinków.

Book's not dead, odcinek 16

Gość: Jacek Dukaj
Rozmówcy: Katarzyna Trzeciak, Michał Sowiński
Lektor: Małgorzata Biela, Dominik Stroka
Muzyka: Piotrek Żyła
Producent wykonawczy: Piotrek Żyła
Produkcja: Tygodnik Powszechny
Foto: Adam Walanus

  • Gościem pierwszego odcinka podkastu literackiego "Tygodnika" był Michel Faber. Posłuchaj go klikając tutaj.
  • W drugim odcinku rozmawialiśmy z Colmem Tóibínem, jednym z najciekawszych współczesnych prozaików irlandzkich. Ten odcinek znajduje się tutaj.
  • W trzecim odcinku gościliśmy Michaela Cunninghama, autora "Godzin", arcydzielnie zinterpretowanych filmowo przez Stephena Doldry. Posłuchaj w tym miejscu.
  • Czwarty, póki co najpopularniejszy odcinek podcastu to spotkanie ze szwedzką pisarką Idą Linde. Słuchaj klikając tutaj.
  • W piątym odcinku mówiliśmy o wciąż aktualnej (może nawet coraz bardziej aktualnej) twórczości Josepha Rotha z jej znawcą Piotrem Pazińskim. Słuchaj tutaj.
  • Co by było, gdyby okazało się, że cała literatura jest jednym wielkim plagiatem? O tym rozmawiamy z członkami grupy OuLiPo (Ouvroir de Littérature Potentielle, czyli Warsztat Literatury Potencjalnej), Ianem Monkiem i Frédérikiem Forte. Odcinek można wysłuchać klikając tutaj.
  • W siódmym odcinku rozmawialiśmy z ukraińską pisarką Sofiją Andruchowycz, autorką głośnej powieści "Felix Austria". Zapraszamy do słuchania.
  • Gościem ósmego odcinka był wyjątkowo nie literat, a literaturoznawca, Ryszard Koziołek, autor świetnego zbioru esejów „Dobrze się myśli literaturą”. Słuchaj tutaj.
  • Jak funeralna kultura Japonii wpływa na radzenie sobie Japończyków z katastrofami? Rozmawiamy z autorką książki "Ganbare!" Katarzyną Boni. Podcastu można wysłuchać w tym miejscu.
  • Czy aby odnieść sukces w świecie sztuki, trzeba być mężczyzną? W dziesiątym odcinku rozmawiamy z autorką powieści „Świat w płomieniach” Siri Hustvedt: tutaj.
  • W jedenastym odcinku o pęknięciu, jakie dokonało się w amerykańskim życiu publicznym w ostatniej dekadzie rozmawiamy z amerykańską socjolożką Arlie Russell Hochschild. Słuchaj tutaj.
  • W dwunastym odcinku rozmawiamy z Agnetą Pleijel, wybitną kronikarką kobiecego doświadczenia. Słuchaj tutaj.
  • Catherine Anyango jest autorką powieści graficznej w której historia z „Jądra ciemności” przeplata się z dziennikami z podróży do Konga samego Conrada. Rozmawialiśmy z nią w trzynastym odcinku: słuchaj tutaj.
  • W czternastym, podwójnym odcinku spotkaliśmy się z Magdaleną Grzebałkowską, pisarką, i reżyserem Marcinem Borchardtem, autorami biograficznych dzieł poświęconych rodzinie Beksińskich. Słuchaj tutaj.
  • Amerykański pisarz i reporter Adam Hochschild w piętnastym odcinku podcastu mówi m. in. o tym, dlaczego język prawicy jest skuteczniejszy od języca lewicy. Słuchaj tutaj.
  • Porozmawiaj z nami o podcastach Book's not dead i generalnie o książkach w grupie dyskusyjnej Book's not dead , moderowanej przez Monikę Ochędowską - kliknij tutaj.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ale generalnie jestem za przekładaniem wciąż na nowo... usque ad finem. Co prawda ani rytmicznie, ani semantycznie płaskie "Serce mroku" nie dorównuje adoniusowi "Jądro ciemności", niemniej jednak przeczytam, jeśli nadarzy się okazja. Do podcastów, niestety, jakoś nie mam cierpliwości.

Ni pies, ni wydra, czyli Serce mroku

Jaki jest w końcu tytuł przekładu Dukaja? W artykule i w trakcie audycji mowa o "Sercu mroku", ale tytuł wydania książkowego - czyli wersja chyba właściwa - to "Serce ciemności". Chyba jednak lepiej. Same założenie tej translatorskiej próby nie jest nowe; pamiętam np. przekład Hamleta, w którym poeta i redaktor Drozdowski podobnie próbował przybliżyć szekspirowskie arcydzieło mentalności 20-wiecznego czytelnika. Każdy przekład ma swoją własną rację bytu, więc proszę pana Dukaja (jeśli to czyta), żeby nie odebrał mojej wypowiedzi jako odmawiającej jego pracy takiej racji, ale samo założenie, iż czytelnik jest za głupi lub nie chce mu się uwzględnić różnixcy kulturowej wynikającej z czasu i miejsca powstania utworu, wydaje mi się błędne. Autor/tłumacz, o ile nie pisze dla dzieci, powinien moim zdaniem zakładać, że czytelnik jest tak samo inteligentny, przenikliwy i wykształcony jak on sam. Skąd pomysł, że Jacek Dukaj wie, co siedziało w głowie Conrada, i jak to zagra w mojej głowie? Maciej Słomczyński, tłumacz może nie genialny, ale nie taki zły, jak go często przedstawiano, powiedział kiedyś mądrze, że nikt nie wpada na pomysł, by Koncerty Brandenburskie grać dla polskiej publiczności w rytmie krakowiaka. Tłumaczenie Zagórskiej jest oczywiście słabe. To nowsze pani Heydel jest chyba niezłe (jak "jol wycieczkowy" jest lepszy od absurdalnego "jachtu krążowniczego" w pierwszym zdaniu). Dlaczego pan Jacek całkiem wywala "cruising yawl"? Bo pewnie nie wiem, co to jol? Albo nie będzie mi się chciało sprawdzić? To jaki w ogóle może być dla mnie pożytek z czytania Conrada? Jest to autor fachowo precyzyjny, jeśli chodzi o żeglugę. Ja bym się nawet nie bał w drugim akapicie dać zamiast "ujścia Tamizy" (Heydel), "przymorskiego obszaru" (kolejny absurd Zagórskiej), czy niepotrzebnie dramatycznej "gardzieli" Dukaja po prostu "estuarium" - bo to właśnie znaczy "sea reach", które w odróżnieniu od ujścia i gardzieli (sugerujących, że już widać morski bezkres) rzeczywiście zaczyna się w Londynie, przy London Bridge. Ale, jak się rzekło, takie eksperymenty popieram, bo za marzeniem o idealnym przekładzie można tylko po Coradowsku iść, i iść, i znów iść...
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]