Indyjska policja zatrzymała marsz Tybetańczyków

Około 350 Tybetańczyków - uczestników marszu do Lhasy - zostało zatrzymanych przed granicą pomiędzy Indiami a należącym do Chin Tybetańskim Regionem Autonomicznym. Marsz był protestem przeciwko okrucieństwom chińskich władz, które - zwłaszcza po marcowych protestach - nasiliły się na terytorium Tybetu. (Korespondencja dla TP z Dharamsali)
Czyta się kilka minut

Jak poinformowały indyjskie agencje, grupa Tybetańczyków została zatrzymana przez indyjską policję w dystrykcie Pithoragarth, w leżącym w północnozachodnich Indiach stanie Uttaranchal. Oficjalnym powodem zatrzymania marszu, jak oznajmiły lokalne władze, była "troska o bezpieczeństwo maszerujących".

Uczestnicy, głównie tybetańscy mnisi, wyruszyli 10 marca, w rocznicę tybetańskiego powstania w Lhasie, ze stolicy Indii, Delhi i przeszli około 400 km. Towarzyszyło im niewielu Hindusów oraz garstka obcokrajowców, których liczba w ostatnich dniach stopniała do pięciu osób.

Indyjski rząd twierdzi, ze nie chce odbierać Tybetańczykom prawa do pokojowych demonstracji, ale jednocześnie tłumaczy się, że nie może pozwolić na przekraczanie granicy przez uchodźców bez odpowiednich dokumentów. Większość ze 100 tysięcy Tybetańczyków żyjących w Indiach na próżno stara sie jednak o wydanie indyjskich paszportów.

Niedawno, podczas sztafety z ogniem olimpijskim w Dehli, indyjska policja rozpędziła demonstrację tybetańskiej diaspory w tym kraju.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”