Grzyb żab

Seryjny zabójca grasuje na wolności. Ofiary wybiera nieprzypadkowe, najpierw pojawił się w Korei, prawdopodobnie w latach 80. ubiegłego wieku, ale obecnie działa na całym świecie.
Czyta się kilka minut
 / IMAGO / BLICKWINKEL / EAST NEWS
/ IMAGO / BLICKWINKEL / EAST NEWS

Doprowadził do wymarcia przynajmniej 90 gatunków płazów, głównie żab, ropuch i salamander. Zaatakował wiele kolejnych. Zidentyfikowano go już 20 lat temu, a 10 lat później opisano, w jaki sposób zabija swoje ofiary, ale dopiero niedawno udało się udokumentować jego wszystkie zbrodnie.

Mowa o pasożytniczym grzybie Batrachochytrium dendrobatidis – pseudonim BD – który wywołuje śmiertelną infekcję, atakując układ nerwowy ofiar. W artykule opublikowanym na łamach „Science” Ben C. Scheele i współpracownicy przeanalizowali raporty Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody oraz wiele publikacji naukowych, by oszacować szkody wyrządzone przyrodzie przez BD. Naukowcy zauważyli, że szczyt aktywności śmiercionośnego grzyba przypadł na lata 80., półtorej dekady przed tym, zanim w ogóle zauważono jego istnienie. Aktualnie u 12 proc. z 501 zaatakowanych gatunków zaobserwowano przyrost liczebności niektórych populacji – oznakę tego, że infekcja została powstrzymana, gatunki najwidoczniej wypracowały mechanizmy obronne. Jednak ogromna większość z nich ciągle jest zagrożona, a liczba ich osobników od wybuchu epidemii spadła nawet o 90 proc.

Te liczby sytuują BD w ścisłej czołówce gatunków prowadzących do najbardziej dramatycznego spadku bioróżnorodności, obok szczurów i kotów. Do człowieka mu jednak ciągle daleko. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 14/2019