Gringo mówi dowcip

Wojciech Cejrowski jest w dobrej formie. "Gorący, ostry, wyrazisty i bezkompromisowy do szpiku kości" - jak pisze sam o sobie w internecie, lubi ustawiać sprawy na właściwych miejscach. Ostatnio ustawił Dzień Dziadka. Wiadomo, święto to kojarzy nam się z laurką, drętwą mową z akademii w przedszkolu i dukanymi na siłę życzeniami. Nudy. A Wojciech Cejrowski, proszę, również i w tę przestrzeń społeczną wnosi właściwą sobie jakość. Co bowiem, drogie dzieci, wyróżnia dziadka spośród dwunożnych? Otóż bezkompromisowy podróżnik 22 stycznia wyjaśnił na antenie radiowej co następuje: "Dziadek może nawet pozwolić sobie na to, by w spodnie zrobić, i nikt się nie obrazi".
Czyta się kilka minut

Jest to zaiste definicja przenikliwa, nie wiedzieć tylko, dlaczego gringo nie poszedł dalej. Starość wiąże się również z innymi przypadłościami fizjologicznymi, dlaczego nie wspomnieć o nich w tym szczególnym dniu? Dlaczego w swojej audycji wspomina tylko o dziadkowych spodniach, jakby na tym uroki wieku podeszłego się kończyły? Choćby prostata, dlaczego nie wspomniał o prostacie, skoro okazja była jak najbardziej aktualna? Dlaczego nie roztoczył wizji zmęczonego ciała, zjadanego przez nowotwór? A skóra, dlaczego nie powiedział nic o zwiotczałej skórze? Są to przecież tematy jak najbardziej adekwatne i żadna pruderia nie powinna nam zabraniać o nich wspominać w tym szczególnym dniu.

Tak więc, drogie dzieci, uczcie się od Wojciecha Cejrowskiego, jak składać na odlew życzenia ukochanym dziadkom. Jeśli nie wiecie, jest to wyraz największego szacunku dla wieku podeszłego, a nie, jak można by podejrzewać, skrajnego zidiocenia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2010