Jest to zaiste definicja przenikliwa, nie wiedzieć tylko, dlaczego gringo nie poszedł dalej. Starość wiąże się również z innymi przypadłościami fizjologicznymi, dlaczego nie wspomnieć o nich w tym szczególnym dniu? Dlaczego w swojej audycji wspomina tylko o dziadkowych spodniach, jakby na tym uroki wieku podeszłego się kończyły? Choćby prostata, dlaczego nie wspomniał o prostacie, skoro okazja była jak najbardziej aktualna? Dlaczego nie roztoczył wizji zmęczonego ciała, zjadanego przez nowotwór? A skóra, dlaczego nie powiedział nic o zwiotczałej skórze? Są to przecież tematy jak najbardziej adekwatne i żadna pruderia nie powinna nam zabraniać o nich wspominać w tym szczególnym dniu.
Tak więc, drogie dzieci, uczcie się od Wojciecha Cejrowskiego, jak składać na odlew życzenia ukochanym dziadkom. Jeśli nie wiecie, jest to wyraz największego szacunku dla wieku podeszłego, a nie, jak można by podejrzewać, skrajnego zidiocenia.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















