Reklama

Goń stare baby do lasa!

05.04.2017
Czyta się kilka minut
Moja kochana babcia Hanka jest bardzo postępową, żywotną i aktywną osobą. Wdowa od 20 lat, nie poddała się losowi i na przekór okolicznościom postanowiła uczynić swoje życie znośnym.
M

Miała dużo szczęścia, no i dobre geny, bo cała trójka jej wiekowego rodzeństwa również trzyma formę, choć powoli wszyscy zbliżają się do 90. urodzin.

Póki łaskawe zdrowie pozwalało, podróżowała po świecie z przyjaciółką z liceum. Gdy przyjaciółka poważnie zachorowała i nie było już mowy o lotach samolotem ani spacerach po Wenecji, babcia przerzuciła się na wycieczki do teatrów i innych przybytków kultury. „Żeby całkiem nie zdziadzieć” – powiada często.

Kiedy patrzę na nią, myślę o swojej nieuniknionej wszak starości i pod nosem szepczę zaklęcia: „O losie, niech i moje DNA przechowuje ten model starzenia się, a na koniec, jak już się nażyję, niech mnie trafi szybki szlag, najlepiej we śnie”. I czasem dodaję: „No i koniecznie potrzebuję tego samego rodzaju bezczelności, by tak jak ona potrafić pójść w świat pełen młodych (lub pozujących na wiecznie młodych) ludzi i...

4809

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]